Wrócił Tusk, wróciła i Erika Steinbach? Znów uderza w Polskę
Wrócił Tusk, wróciła i Steinbach? Kwestionuje zasadność polskich roszczeń reparacyjnych! "Bezprawne wywłaszczenia Niemców trwają"

"Dlaczego nadal siedzi Pani na Twitterze, zamiast dawno być w sądzie?" - pytał internauta.
Od 13 grudnia 2023 r. powraca wiele obrazów, które znamy z czasów poprzednich rządów Donalda Tuska. Powróciła także Erika Steinbach, która m.in. w 2012 r. wysuwała liczne roszczenia pod adresem Polski i rządzącego wówczas premiera Donalda Tuska. W tegorocznej kampanii wyborczej straszyła natomiast zwycięstwem Karola Nawrockiego, a ostatnio, w dyskusji na platformie X z działaczem młodzieżówki Lewicy, przekonywała, że „Nie ma żadnego uzasadnienia dla polskich roszczeń odszkodowawczych”, za to „bezprawne wywłaszczenia Niemców z dzisiejszej Polski nadal trwają”.
W 2003 r. dzisiejszy premier Donald Tusk w rozmowie z Eriką Steinbach, ówczesną przewodniczącą Związku Wypędzonych w Niemczech, gorliwie zapewniał, że „Trudno znaleźć pewnie bardziej pozytywnie uwrażliwionego na problem niemiecki w Polsce posła” niż on sam. Później o Steinbach w Polsce stało się głośno kilkakrotnie - np. w 2007 r., gdy obarczała Polskę winą za wypędzenia Niemców czy w 2012 r. wysuwała pod adresem Donalda Tuska - ówczesnego i obecnego premiera - roszczenia dotyczące m.in. „uznania roli niemieckich wypędzonych w procesie pojednania obydwu krajów”, ponieważ jej zdaniem to właśnie wypędzeni „wznoszą ten coraz szerszy pomost porozumienia z Polską”. Kiedy Donald Tusk po raz trzeci w swojej karierze politycznej został premierem RP, Steinbach również powróciła z atakami pod adresem Polski.
Steinbach wściekła na wpis polskiego internauty
Nie ma żadnego uzasadnienia dla polskich roszczeń odszkodowawczych. Zostało to uregulowane w prawie międzynarodowym. Jednak bezprawne wywłaszczenia Niemców z dzisiejszej Polski nadal trwają. Wynik nadal jest nierozstrzygnięty. Doskonale o tym wiecie i ignorujecie to
— napisała na platformie X w dyskusji z Szymonem Adamem Połciem z Młodej Lewicy.
Działacz młodzieżówki Lewicy zapytał Steinbach:
Dlaczego nadal siedzi Pani na Twitterze, zamiast dawno być w sądzie?
Przez lata uciszała Pani uzasadnione polskie roszczenia reparacyjne i jednocześnie publicznie kwestionowała legalność naszej administracji zachodnich województw
— przypomniał.
To jednak nie jedyna sytuacja po 13 grudnia 2023 r., kiedy Erika Steinbach przypomniała sobie o Polsce. Podczas kampanii przed wyborami prezydenckimi wyrażała obawę przed wygraną Karola Nawrockiego, który „wzywa do reparacji”.
PiS w Polsce wielokrotnie mobilizował swoich zwolenników hasłami antyniemieckimi. Przed drugą turą wyborów ich kandydat na prezydenta Karol Nawrocki po raz kolejny wzywa do reparacji – a przy tym obraża swojego oponenta
— pisała w maju 2025 r.
W innym wpisie zaczęła nawet… straszyć Polskę.
Dla Polski może to być kosztowne, jeśli Niemcy zażądają odszkodowania za wywłaszczenie niemieckich wypędzonych, które było niezgodne z prawem międzynarodowym. Do dziś kwestia ta nie została uregulowana!
— pisała, komentując artykuł Die Welt o wygranej Nawrockiego.
aja/X
