Wraca temat składek ludzi Morawieckiego. „Kto finansuje grilla?”Wraca temat składek ludzi Morawieckiego. „Kto finansuje grilla?”

Poseł PiS Kacper Płażyński publicznie zarzucił europosłom związanym z Mateuszem Morawieckim, że od miesięcy nie opłacają składek członkowskich. Padły też pytania o finansowanie spotkań organizowanych przez środowisko byłego premiera.
Płażyński: Emeryci płacą, a europosłowie nie?
Kacper Płażyński opublikował na platformie X wpis, w którym zwrócił się bezpośrednio do Mateusza Morawieckiego. Nawiązał do trwającej dyskusji o jedności w PiS i obowiązkach członków partii.
Skoro chcecie być w PiS, to dlaczego związani z Tobą europarlamentarzyści od wielu miesięcy nie płacą na PiS składek?
– napisał.
Poseł dodał, że sytuacja budzi jego sprzeciw, zwłaszcza wobec zwykłych członków ugrupowania.
Emeryci płacą, a ci którzy zarabiają bajońskie pieniądze w Brukseli nie muszą? Rozmawiałeś z nimi o tym? To jest ta jedność?
Na koniec zadał jeszcze pytanie:
Przy okazji, kto finansuje Waszego grilla?
Napięcia w PiS
Wpis Płażyńskiego wpisuje się w narastający spór wokół środowiska Mateusza Morawieckiego. W ostatnich tygodniach trwa dyskusja dotycząca działalności stowarzyszenia „Rozwój Plus”, a także relacji byłego premiera z kierownictwem partii.
Jednym z tematów, który coraz częściej pojawia się w politycznych kuluarach, są właśnie składki członkowskie. Dla Prawa i Sprawiedliwości mają one nie tylko znaczenie finansowe, ale także symboliczne. Pozbawiona bezpodstawnie części dotacji z budżetu państwa partia odwołuje się do swoich zwolenników, których prosi o wsparcie finansowe. Informacje o zaleganiu ze składkami przez zarabiających duże pieniądze polityków niszczy ten solidarnościowy przekaz.
„Super Express” podał nazwiska
Jak informował „Super Express”, z wpłatami na rzecz partii mają zalegać niektórzy politycy kojarzeni z Mateuszem Morawieckim. Gazeta wymieniła europosłów Michała Dworczyka, Waldemara Budę i Piotra Müllera.
Dziennik cytował również anonimowego polityka PiS, który stwierdził:
Członkowie stowarzyszenia nie płacą na partię i de facto są mentalnie od dawna już poza partią. Podczas gdy obywatele wpłacają swoje oszczędności, by wspierać nasze środowisko, są ludzie zaangażowani w stowarzyszenie Morawieckiego, którzy lekceważą to, choć zarabiają krocie w PE. Nie realizują obowiązków statutowych.
Jak odnieśli się europosłowie do zarzutów o niepłacenie składek?
Michał Dworczyk stwierdził, że informacje o informacje o braku wpłat są nieprawdziwe. Deklarował, że wpłacił 11 tys. zł a ich brak w partyjnym rejestrze miał wynikać z błędu w systemie. Waldemar Buda nie zaprzecza, że ma zaległości. Z informacji medialnych wynika, że zaczął je regulować po nagłośnieniu sprawy. Piotr Müller kwestionował sposób liczenia zaległości. W odpowiedzi na późniejsze publikacje prasowe twierdził, że przedstawiane kwoty nie uwzględniają jego wpłat na kampanię Karola Nawrockiego oraz wpłat dokonywanych na rzecz Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), sugerując, że obraz przedstawiony w mediach jest niepełny.
źr. wPolityce.pl za X/
