Wotum nieufności dla Czarnka? Terlecki: To niepoważne
Wotum nieufności dla Czarnka? Terlecki reaguje: To jest niepoważne jak zwykle. Oczywiście obronimy naszego ministra

"Opozycja od tego jest, żeby zapowiadać wotum nieufności. (...) Ze spokojem do tego podchodzimy".
Opozycja jest od tego, żeby zapowiadać wotum nieufności, ze spokojem do tego podchodzimy i oczywiście obronimy naszego ministra, gdyby do tego doszło - mówił wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki, pytany o ewentualny wniosek opozycji o odwołanie ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka.
Szef klubu PiS pytany przez dziennikarzy o najbliższe posiedzenie Sejmu, które rozpocznie się we wtorek, wskazał, że posłowie zajmą się m.in. poprawkami Senatu do ustawy o Sądzie Najwyższym.
Będziemy wspólnie je odrzucać (z Solidarną Polską – PAP)
— zadeklarował.
Dodał, że Sejm zajmie się też zapewne tzw. ustawą wiatrakową.
Tym samym będzie to posiedzenie burzliwe
— ocenił Terlecki.
Dopytywany o ewentualny wniosek opozycji o wotum nieufności wobec ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka odparł:
Opozycja od tego jest, żeby zapowiadać wotum nieufności. To jest niepoważne jak zwykle. Ze spokojem do tego podchodzimy i oczywiście obronimy naszego ministra, gdyby do tego doszło
— zapowiedział Terlecki.
Wniosek o wotum nieufności
Współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty przed weekendem na konferencji prasowej w Lublinie powiedział, że zgłoszenie przez opozycję wniosku o wotum nieufności wobec Przemysława Czarnka jest „sprawą bardzo rozsądnie uzasadnioną”.
Zwracamy się oficjalnie do naszych partnerów na opozycji: przemyślmy i przedyskutujmy kwestię postawienia i zgłoszenia wotum nieufności w stosunku do ministra Czarnka
— powiedział.
W ubiegłym tygodniu portal TVN24 opublikował artykuł z listą 12 nieruchomości i organizacji, które dostały dotacje na ich zakup w ramach konkursu MEiN. Jest to lista „willi, budynków, apartamentów i działek budowlanych, które już trafiły lub najpewniej trafią do organizacji powiązanych z politykami Prawa i Sprawiedliwości oraz do katolickich i prawicowych fundacji”.
Na liście znalazły się: 1. Fundacja Polska Wielki Projekt, 2. Fundacja Wolność i Demokracja, 3. Fundacja Na Rzecz Wspólnych Spraw Megafon, 4. Fundacja Dumni, 5. Fundacja Edukacji i Mediów, 6. Fundacja pod Damaszkiem, 7. Fundacja Ostre Łąki, 8. Stowarzyszenie Otoczenia Przedsiębiorców Probiznes, 9. Lokalna Organizacja Turystyczna „Inte-Gra”, 10. Fundacja Dabar – Dialog Kultur i Religii Pogranicza Polski, Ukrainy i Słowacji, 11. New Europe Foundation, 12. Fundacja Polski Instytut Rozwoju Społecznego i Gospodarczego.
Wystąpiły one o dotację na zakup nieruchomości m.in. na warszawskim Żoliborzu, Mokotowie i Ursynowie, w Toruniu, Lublinie, Katowicach i Jadwisinie. Kwoty dotacji wynoszą od blisko 600 tys. zł do 5 mln zł.
Wyrównanie szansa
Premier Mateusz Morawiecki podczas poniedziałkowej konferencji w Bobrownikach pytany, czym kierował się minister Czarnek przyznając dotacje organizacjom i fundacjom na zakup nieruchomości odpowiedział, że przez wiele dziesięcioleci w Polsce działało mnóstwo fundacji i podmiotów pozarządowych, „które nie miały żadnego dostępu do infrastruktury, do środków, które pozwoliłyby im realizować różne przedsięwzięcia, cele o charakterze edukacyjnym, oświatowym, filantropijnym, charytatywnym”.
Trzeba to traktować w charakterze wyrównania szans. Było wiele fundacji bardzo bogatych, bardzo zasobnych. Proszę sobie prześledzić różne publikacje w tym zakresie o fundacjach, które naprawdę dostawały potężne środki przez cały okres 30 lat III Rzeczpospolitej. Były setki, tysiące fundacji pozbawionych tego wsparcia. Staramy się te szanse wyrównywać
— ocenił.
Mly/PAP
