Wójcik ostro o Czarzastym! "Jak pan spod budki z piwem"Wójcik ostro o Czarzastym! "Jak pan spod budki z piwem"
Wielu młodych ludzi ogląda i słucha tego, co mówi druga osoba w państwie, a my widzimy taką sytuację, jakby to jakiś pan spod jakiejś budki z piwem po prostu wyszedł na scenę i rozmawiał z ludźmi. Tak nie powinno być - powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 Michał Wójcik, wiceprezes i poseł PiS.
Marszałek Sejmu, lider Nowej Lewicy i były członek PZPR Włodzimierz Czarzasty podczas niedawnej konwencji Lewicy między innymi zachwalał członkostwo Polski w Unii Europejskiej. Robił to jednak w wyjątkowo prostacki i wulgarny sposób, zupełnie nieprzystający do wysokiej funkcji, którą pełni obecnie w Polsce dzięki koalicji Donalda Tuska.
Sr...m w polu, bo nie było po prostu kibli. Miałem kanapki. Jak ja słyszę, że Unia Europejska jest złem, to mi się rzygać chce. Dobrem jest Unia Europejska. I jak słyszę dyskusję ze strony prawicy, że to jest największe zło, które nas nam zagraża, które powstało, to sobie myślę tak - i tu powiem po raz pierwszy coś, czego pewnie nie powinienem mówić - jeżeli ktoś uważa, że Unia Europejska jest złem, to albo jest z PiS-u, albo jest z Konfederacji, albo jest od Nawrockiego, albo jest idiotą
- mówił Włodzimierz Czarzasty.
„Ciężko się tego słucha”
Do ubogiego słownictwa marszałka Sejmu nawiązał na antenie Telewizji wPolsce24 Michał Wójcik, wiceprezes i poseł PiS.
15 tysięcy książek to on na pewno nie przeczytał. To słownictwo na miarę drugiej osoby w państwie. Przepraszam, aż ciężko się tego słucha tak naprawdę, bo o co mu chodziło w tym wszystkim, do kogo on miał trafić?
- pytał Michał Wójcik.
Żaden polityk, żaden człowiek nie powinien rozmawiać w ten sposób, mówić takich rzeczy, to jest druga osoba państwie. Jednak miałem ostatnio z nim spotkanie. Nie chcę ujawniać kulis tego spotkania, ale mogę powiedzieć, że to, co słyszałem, nie dziwi mnie. Tak jak się rozmawia z panem marszałkiem, to on ma dosyć wyszukany język
- zaznaczył gość Telewizji wPolsce24.
„Absolutnie niedopuszczalne”
Jak mówił wiceprezes PiS, „sprowadzenie dyskusji, dyskursu publicznego do takiego słownictwa, jest po prostu absolutnie niedopuszczalne”.
Wielu młodych ludzi ogląda i słucha tego, co mówi druga osoba w państwie, a my widzimy taką sytuację, jakby to jakiś pan spod jakiejś budki z piwem po prostu wyszedł na scenę i rozmawiał z ludźmi. Tak nie powinno być
- wskazał Michał Wójcik.
Taki jest ich marszałek! Czarzasty: "Sra... w polu"; "Rzygać chce"
Całą rozmowę z Michałem Wójcikiem można obejrzeć w WIDEO nad tekstem!
tt/źr. wPolityce.pl za wPolsce24
