Taki jest ich marszałek! Czarzasty: "Sra... w polu"; "Rzygać chce"Taki jest ich marszałek! Czarzasty: "Sra... w polu"; "Rzygać chce"
Marszałek Sejmu, lider Nowej Lewicy i były członek PZPR Włodzimierz Czarzasty podczas niedawnej konwencji Lewicy miedzy innymi zachwalał członkostwo Polski w Unii Europejskiej. Robił to jednak w wyjątkowo prostacki i wulgarny sposób, zupełnie nie przystający do wysokiej funkcji, którą pełni obecnie w Polsce dzięki koalicji Donalda Tuska.
Włodzimierz Czarzasty zachwalając Unie Europejską posunął się do typowej manipulacji, stosowanej przez bezkrytycznych zwolenników UE. Po pierwsze sugerują oni - i tak zrobił też Czarzasty - że gdyby Polska w 2004 roku nie weszła do UE, to rozwój państwa zatrzymałby się na tej dacie. Po drugie zaś sugerują, że niemożliwe jest bycie w strefie Schengen niebędąc w UE. Jest to fałsz, co pokazuje chociażby przypadek Norwegii, która nie jest w UE, ale należy do strefy Schengen oraz Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Pomijając już te uwagi, UE podczas swojego wystąpienia krzyczał i zachowywał się w prostacki sposób.
Czarzasty wrzeszczał na scenie! "Od Nawrockiego albo jest idiotą!"
Bezczelność! Czarzasty uderza w prezydenta. "Można kupić ustawę"
Dobrem jest Unia Europejska. I jak słyszę dyskusję ze strony prawicy, że to jest największe zło, które nas nam zagraża, które powstało, to sobie myślę tak - i tu powiem po raz pierwszy coś, czego pewnie nie powinienem mówić - jeżeli ktoś uważa, że Unia Europejska jest złem, to albo jest spisu, albo jest z Konfederacji, albo jest od Nawrockiego, albo jest idiotą
- krzyczał Włodzimierz Czarzasty.
"Śmierdzące moczem kible"
Patrzę na Was, część ludzi jest starszych trochę. Przypomnijcie sobie, przypomnijcie sobie taką rzecz. Nie było Schengen, nie byliśmy w Unii Europejskiej. Ja mam dwójkę dzieci. Pamiętam jak jechałem, tak nawiasem małym światem, dzisiaj byłem w Tychach, wsadzili mnie do małego Fiata. Wspomnienia wróciły. Jechałem I proszę państwa, pamiętam w Czechach na granicy czesko-austriackiej siedziałem w tym maluchu 11 godzin z dwojgiem małych dzieci. 11 godzin, nie było Unii Europejskiej. Dobra, to może Wam się nie spodobać. Jestem politykiem bezpośrednim. Sra... w polu, bo nie było po prostu kibli. Miałem kanapki, termos mi się zepsuł. W związku z tym dzieci piły zimne napoje. Dlaczego piły zimne napoje? Bo nie miałem pieniędzy, żeby kupić ciepłe napoje. Takie były czasy. Pamiętacie jak nasz kraj, Polska, wyglądała 30 lat temu? No po prostu jaka była infrastruktura, jakie były drogi, jakie były hotele, jakie były sklepy, jak to wszystko wyglądało. Pamiętacie stacje benzynowe? Pamiętacie te śmierdzące moczem kible? To wszystko było 30 lat temu. Dotykaliśmy to. Młode pokolenie w tej chwili nie zna tego i dobrze. Jest szczęśliwe i dobrze. Nigdy Wam tego nie życzę, młodemu pokoleniu, bo też je widzę na tej sali. Jak ja słyszę, że Unia Europejska jest złem, to mi się rzygać chce
- opowiadał dalej Czarzasty.
Ciekawe, czy Donald Tusk czuje dumę, wysłuchując powyższych opowieści byłego członka PZPR Włodzimierza Czarzastego, który dzięki niemu stał się marszałkiem Sejmu.
tkwl/Źr. wPolityce.pl za X
