Wildstein: To było dręczenie ks. Olszewskiego i dwóch pań
TYLKO U NAS. Bronisław Wildstein: To było dręczenie księdza Olszewskiego i tych dwóch pań. To jest uderzenie w demokrację

"Mamy do czynienia, nie tylko z łamaniem prawa, dręczeniem tych ludzi, którzy są zamknięci w areszcie, a przez pierwsze 60 godzin po zatrzymaniu są bardzo mocno dręczeni".
„Okazuje się, że to wielkie przestępstwo polegało na tym, że wygrał ktoś niewłaściwy. Uznaje się, że w stosunku do fundacji księdza Olszewskiego istnieje podejrzenie, że nie spełniała warunków konkursu. Zastanówmy się, co to wszystko znaczy, Fundacja wygrała i zbudowała ten ośrodek pomocy ofiarom przestępstw. Jednocześnie prezentuje się księdza Olszewskiego jako wręcz złodzieja” - powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 Bronisław Wildstein, publicysta, pisarz, jednym z autorów „LISTU SIEDMIU”, który został napisany w obronie ks. Michała Olszewskiego oraz dwóch urzędniczek ministerstwa sprawiedliwości.
Ksiądz Michał Olszewski oraz dwie urzędniczki z ministerstwa sprawiedliwości po siedmiu miesiącach przetrzymywania zostali wypuszczeni z aresztu. Wyszli za poręczeniem majątkowym.
