Wielka zmiana w rządzie Tuska?! Hołownia mówi już wprostWielka zmiana w rządzie Tuska?! Hołownia mówi już wprost
W rozmowie z radiem RMF FM wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia dość niespodziewanie wyznał, że gdyby pojawiła się na stole propozycja wejścia do rządu, to mógłby z niej skorzystać. "Jesteśmy w takim miejscu, że nie zaprzeczam" - mówił były szef Polski 2050.
Szymon Hołownia podkreślił, że nie zależy mu na samym stanowisku w rządzie, bo ma już za sobą pełnienie funkcji marszałka Sejmu, którą traktuje jako „jedną z najwyższych godności i zaszczytów”, ale zadeklarował gotowość do rozmów.
Dzisiaj jesteśmy w takim miejscu, że nie zaprzeczam. Jeżeli taka propozycja by się pojawiła, pewnie byśmy o niej rozmawiali. Ale też nie nalegam i nie zabiegam. Nie jestem człowiekiem, który ma parcie na stołek, który musi koniecznie, niezależnie od tego, czy to będzie sport, edukacja, cokolwiek, mieć wicepremiera na wizytówce
– mówił Hołownia w Radiu RMF24.
Problemem może być jednak sytuacja sondażowa koalicji rządzącej, która obecnie ma słabe wyniki i prawie każdym sondażu notuje wyniki poniżej większości sejmowej. To, zdaniem marszałka, może doprowadzić do sytuacji, w której po kolejnych wyborach Koalicja Obywatelska znajdzie się w podobnym położeniu, w jakim znalazło się Prawo i Sprawiedliwość po wyborach w 2023 roku.
"Jestem do dyspozycji"
W związku z deklaracją o wejściu do rządu, dziennikarz RMF Kacper Wróblewski dopytywał, czy będzie walczył o stanowisko ministra ds. bezpieczeństwa informacyjnego. Polityk odpowiedział jednoznacznie:
Nie będę walczył o stanowisko. Będę walczył o to, żeby ta opowieść, którą przed chwilą przedstawiłem, zaczęła być obecna. Jeżeli moi koledzy i koleżanki uznają, że jeszcze do czegoś się przydam w roli, w której mógłbym spróbować tego ducha tchnąć i to poustawiać, jestem do dyspozycji.
Pytany o stanowisko wicepremiera, Hołownia stwierdził, że Polska 2050, podobnie jak PSL i Lewica, powinna mieć swojego przedstawiciela na tym stanowisku.
kh/Źr. wPolityce.pl za RMF24
