Wiatrak na każdym podwórku, nawet jeśli nie da prąduWiatrak na każdym podwórku, nawet jeśli nie da prądu. MKiŚ przedstawiło długo oczekiwane propozycje zmian w tzw. ustawie wiatrakowej

Władysław Mielczarski uważa, że skrócenie odległości spowoduje nie tylko, iż mieszkańcy sąsiadujących z farmami domów narażeni będą na dotkliwe uciążliwości i faktycznie pogorszenie warunków życia.
Zmiany ustawowe umożliwią szybszą budowę farm wiatrowych na lądzie, mimo że polski system energetyczny nie jest w stanie wykorzystać dotychczasowych możliwości odnawialnych źródeł energii i trzeba je wyłączać. Eksperci uważają, że koszty poniesie całe społeczeństwo, a ceny energii nie spadną.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedstawiło długo oczekiwane propozycje zmian w tzw. ustawie wiatrakowej. Wynika z nich, że skrócony został do 500 m dystans od zabudowań mieszkalnych (wcześniej było to 700 m). Wiatraki będzie można budować w odległości 1,5 km od parków narodowych oraz pół kilometra od obszarów Natura 2000.
