Mądry dopiero po szkodzie! Klimczak zapowiada zmiany w przepisachMądry dopiero po szkodzie! Klimczak zapowiada zmiany w przepisach
"Nie może być przypadków, że ktoś traci rozum, kiedy widzi czerwone światło czy opuszczający się szlaban. Musi to być zweryfikowane szkoleniem i podczas egzaminu" – mówił szef MI Dariusz Klimczak, odnosząc się do przygotowywanego pakietu zmian mających poprawić bezpieczeństwo na przejazdach.
Zapowiedź zmian w przepisach to skutek środowego wypadku na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych koło Przysuchy. Samochód ciężarowy wjechał tam w pociąg osobowy relacji Lublin – Szczecin. Zginęła jedna osoba.
Nowelizacja przepisów
Na piątkowym briefingu Klimczak przypomniał, że planowane zmiany legislacyjne są interdyscyplinarne i dotyczą resortów infrastruktury, sprawiedliwości, a także spraw wewnętrznych i administracji.
Podjąłem się koordynacji tych działań, aby w jak najszybszym tempie przedstawić znowelizowane przepisy. One będą polegały na groźbie utraty prawa jazdy dla każdego kierowcy, który wjedzie na przejazd drogowo-kolejowy, kiedy jest zapalone czerwone światło
- przypomniał Klimczak.
Dodał, że wciąż dochodzi do niebezpiecznych sytuacji na przejazdach kolejowych. Podał przykład jednego z warszawskich skrzyżowań, gdzie od stycznia do sierpnia zanotowano 1,3 tys. przypadków wjechania pojazdów na czerwonym świetle.
Pytany przez dziennikarzy o to, czy kary będą dotyczyć kierowców, czy również pieszych lub osób kierujących hulajnogami, podkreślił, że jest to również brane pod uwagę, a prace nad zmianami legislacyjnymi są prowadzone wielotorowo.
Część z nich musi już tu i teraz wejść w życie, bo do nich nie mamy uwag, jak chociażby zatrzymywanie prawa jazdy dla tych, którzy wjeżdżają na czerwonym, ale są także przypadki pieszych, rowerzystów i hulajnóg
- mówił.
Dodał, że docierają do niego informacje, że „niektórzy, patrząc na te wydarzenia, które dzieją się na kolei, odsłaniają swoją niewiedzę”.
Tutaj też się kłania szkolenie i egzaminowanie kandydatów na kierowców. Nie może być przypadków, że ktoś traci rozum, kiedy widzi czerwone światło czy opuszczający się szlaban. To wszystko musi być zweryfikowane szkoleniem na kierowcę i podczas egzaminu
- ocenił.
Pilne prace
Mówiąc o planowanych zmianach, zaznaczył, że jest zobligowany do pilnych prac i ma nadzieję, że będzie to możliwe w pierwszym pakiecie na najbliższej Radzie Ministrów.
Jeżeli chodzi o nieuchronność kar, pragnę zwrócić uwagę na ustawę, nad którą procedujemy od pewnego czasu. To tzw. ustawa fotoradarowa
– mówił.
Dodał, że ma nadzieję, że projektowana regulacja niebawem wejdzie pod obrady Rady Ministrów i będzie pewność, że osoby, których wjazd na czerwonym świetle na przejazd kolejowy został zarejestrowany, poniosą karę.
Dzisiaj mamy niestety sytuację, w której osoby zarejestrowane przez fotoradary lub inne urządzenia automatycznie wykrywające tych, którzy łamią przepisy, uchylają się, wskazują inne osoby, szczególnie powołując się na to, że to jest osoba z zagranicy, że ta osoba opuściła nasz kraj
- zauważył.
as/źr. wPolityce.pl za PAP
