Wiadomo kto wcisnął Mróz-Gorgoń na imprezę z TuskiemWiadomo kto wcisnął Mróz-Gorgoń na imprezę z Tuskiem

Trwa festiwal wzajemnego wspierania się w lewicowo-liberalnym salonie. Henryka Bochniarz najpierw podsunęła Donaldowi Tuskowi Barbarę Mróz-Gorgoń na rządową posadę, a teraz osobiście wprowadza ją z powrotem na salony podczas forum w Sopocie. Poważne wpadki i prokuratorskie śledztwo najwyraźniej nie przeszkadzają temu towarzystwu.
W środę w hotelu Radisson Blu w Sopocie rozpoczęło się Europejskie Forum Nowych Idei (EFNI), organizowane przez Konfederację Lewiatan. Listę prelegentów na stronie internetowej otwiera premier Donald Tusk. Wśród zaproszonych gości znalazła się także była pełnomocniczka rządu ds. promocji marki Polska Barbara Mróz-Gorgoń. Kulisy jej powrotu pokazują, jak funkcjonują układanki obecnej władzy i jej zaplecza biznesowego.
Wpływowa protektorka z Lewiatana
Za obecnością zdymisjonowanej urzędniczki stoi Henryka Bochniarz, prezydent, założycielka i przewodnicząca rady głównej Konfederacji Lewiatan oraz szefowa rady programowej EFNI. Założycielka Lewiatana otwarcie potwierdziła, że to właśnie ona podsunęła premierowi Donaldowi Tuskowi kandydaturę Mróz-Gorgoń do pełnienia rządowej funkcji. Gdy tamta misja zakończyła się wizerunkową katastrofą, wpływowa działaczka nie odcięła się od swojej faworyty. Przeciwnie - zaprosiła ją do udziału w panelu „Jak promować Markę Polska”.
Pytana przez portal Wirtualnemedia.pl o powody tej decyzji, Bochniarz unikała odniesienia się do skandali:
„Europejskie Forum Nowych Idei jest miejscem otwartej dyskusji o tematach ważnych i aktualnych. Nie unikamy żadnych tematów, jeśli rozmowa o nich jest przedmiotem debaty publicznej” - tłumaczyła Henryka Bochniarz.
Festiwal kompromitacji i wizyta policji
21 sierpnia 2026 roku Barbara Mróz-Gorgoń zrezygnowała z funkcji pełnomocniczki rządu. Powodem był raport wspomagany przez sztuczną inteligencję, w którym Katowice opisano jako miasto leżące na północy Polski, a obok pojawiło się pojęcie „chlebowość”. We wrześniu media informowały o policyjnych czynnościach w nieruchomości Mróz-Gorgoń, prowadzonych w ramach śledztwa dotyczącego dokumentu będącego przedmiotem zainteresowania prokuratury.
Zamiast pokory w lewicowo-liberalnych mediach zorganizowano jednak festiwal użalania się nad sobą. 7 października w programie „Czarno na białym” w TVN24 była urzędniczka rządu składała zaskakujące deklaracje. „Płacę dzisiaj cenę taką, jakiej żaden bandyta w tym kraju nie zapłacił” - powiedziała. Próbowała przy tym żartować, że „słowo »chlebowość« to coś, co zostanie ze mną, nawet żartobliwie powiem, na nagrobku mi wyryją”.
Ekipa Tuska przymyka oko
Bochniarz broniła znajomej także po wybuchu afery. Wystąpiła w jej obronie m.in. na Campusie Polska Przyszłości Rafała Trzaskowskiego oraz we wpisie na portalu LinkedIn. Teraz obie panie znów zasiadają razem na konferencyjnej scenie.
Fakt, że na tym samym wydarzeniu jako główny prelegent figuruje Donald Tusk, dobitnie ilustruje standardy obozu władzy. Wystarczy mieć odpowiednie koneksje w zaprzyjaźnionym środowisku biznesowo-politycznym, by po kompromitacji i policyjnych czynnościach w tle znów brylować na salonach i rozmawiać o promocji Polski.
Zespół wPolityce.pl/wirtualnemedia.pl



