Ludzie Tuska zrobili to Mróz-Gorgoń! To nagranie mrozi krew w żyłach Ludzie Tuska zrobili to Mróz-Gorgoń! To nagranie mrozi krew w żyłach
Barbara Mróz-Gorgoń w sierpniu podała się do dymisji ze stanowiska pełnomocnika rządu ds. promocji marki Polski. Tak zakończył się skandal w związku z publikacją pełnego błędów raportu "Polaków portret własny", który powstał przy wsparciu sztucznej inteligencji, a który miał kosztować państwo aż 200 tys. zł. Teraz wychodzą na jaw wstrząsające szczegóły tego, jak ludzie Donalda Tuska potraktowali Mróz-Gorgoń w momencie, gdy stało się jasne, że szkodzi ona obecnej władzy.
Barbara Mróz-Gorgoń w wywiadzie w programie "Czarno na białym" (TVN24) wyraźnie wyglądała na przygnębioną z całą sytuacją. Z jej wypowiedzi wyłania się prawda o tym, jak została potraktowana przez ludzi premiera Donalda Tuska i de facto przez samego premiera.
Porozmawiajmy o konsekwencjach, o dymisji. To był pani pomysł?
Nie będę tego komentować
Ale czy to oznacza, że był ktoś, kto pani ten pomysł podsunął?
Tu ciężko rozmawiać o tym, co jest pomysłem. To fizyczny szok jest tak wielki, fizyczny, że człowieka na chwilę nie ma
"Na pewno poczułam się ciężarem"
Tylko pytanie, czy to pani poczuła się ciężarem, czy stworzono pani takie wrażenie, że stała się pani ciężarem?
W tamtym czasie na pewno poczułam się ciężarem
A to oświadczenie, to był pani pomysł?
Kiedy składa się dymisje, zawsze trzeba ją jakoś słownie ująć
No tak. Tylko pytanie, czy to były pani słowa, czy polityków, dla których stała się pani ciężarem?
Zamieszczone zostały na moim profilu
Z tego fragmentu rysuje się, jak brutalnie rząd Tuska rozprawił się z Barbarą Mróz-Gorgoń już po tym, gdy stało się jasne, że afera wokół jej osoby szkodzi rządowi. W bardzo ostry sposób się jej pozbyli, wszystko wskazuje na to, że nie dość, że została nakłoniona do dymisji, to nawet oświadczenie o jej rezygnacji zostało napisane przez kogoś innego, a ona miała je tylko opublikować na swoim profilu w mediach społecznościowych.
tkwl/Źr. wPolityce.pl za TVN24
