Uwaga! Sygnalista nadaje! Nieoficjalny przegląd tygodniaUwaga! Sygnalista nadaje! Nieoficjalny przegląd tygodnia w polskiej polityce od lewicy do prawicy

Po co zawracać sobie głowę rzeczywistością, skoro można wierzyć w bajki, która to wiara może pomóc w karierze?
Maciej Gdula, poseł Lewicy:
Po odsunięciu PiS-u od władzy bardzo chciałbym, żeby przynajmniej w mediach publicznych nie było transmisji live przyszłej kanonizacji Wyszyńskiego. Wystarczy wzmianka w wieczornych »Wiadomościach«. Czy to pragnienie to już zamach na tożsamość narodową?
Nie, to tylko pogarda – i wobec historii, i wobec wierzących.
To także błąd polityczny, na co zwrócił uwagę Tomasz Lis:
Brak szacunku dla katolików i ich uczuć to – poza wszystkim – wielki prezent dla PiS-u. Kto tego nie rozumie, wyborów w Polsce nie wygra nigdy. Doskonale to rozumiał Kwaśniewski i dlatego dwa razy wygrał. W Polsce możesz być niewierzący – no problem, ale jeśli katolicy uznają, że ich nie szanujesz, patrzysz na nich z góry i z antypatią, to forget it
Lewicowi liberałowie z „Newsweeka” też mają w tej sferze spore zasługi.
Najdalej w atakach na Prymasa Tysiąclecia poszła Klaudia Jachira, posłanka Koalicji Obywatelskiej:
Faszysta i antysemita (ot, błędy młodości) wynoszony na ołtarze przez obrońców pedofilii (kto nie ma pokus?) podczas stanu wyjątkowego – do obejrzenia na wszystkich kanałach
Wpis obrzydliwy, ale warto znać prawdziwą twarz młodego pokolenia polityków Platformy Obywatelskiej. Wcześniej czy później te dzieci zaatakują także swoich politycznych rodziców.
Jachirze odpowiedział Roman Giertych:
Stefan Wyszyński najpierw czynnie walczył z faszystowskim nazizmem (pod gradem kul), potem więzieniem zapłacił za walkę z sowieckim komunizmem, m.in. po to, aby pani poseł mogła powiedzieć każdą bzdurę, jaka się jej podoba. Gratuluję kolejnego prezentu dla PiS
Względy taktyczne to za mało, by powstrzymać opozycyjną ekstremę. Tu trzeba czegoś więcej. Przede wszystkim autorefleksji. Jachira znikąd się nie wzięła.
Donald Tusk o swoich rozmowach z kanclerz Niemiec w sprawie Nord Stream 2:
Angela Merkel bardzo często w rozmowach w cztery oczy mówiła: »Tak, ja wiem, że to jest złe dla Unii Europejskiej«, i że to nie ona podejmowała pierwotną decyzję, ale decyzja już jest na takim etapie, że ona nie może się z tego wycofać
Lojalny podwładny. W cztery oczy zwrócił uwagę na problem, ale publicznie już nie śmiał o nim wspomnieć.
Jeszcze jeden cytat z wywiadu byłego premiera, obecnie szefa PO, także o gazociągu:
Mówiłem to wiele razy, jako szef Rady Europejskiej, jako polski premier – uważam, że to jest błąd, i to błąd z kategorii niewybaczalnych, bo z bardzo poważnymi konsekwencjami; błąd wynikający z egoistycznie rozumianych niemieckich interesów
Ciekawe – to Niemcy realizują „egoistyczne interesy”? Skoro robią to w sprawie Nord Stream 2, to zapewne w innych obszarach też nie są święci? Dobrze wiedzieć.
Media podały, że Tusk zamierza wezwać na dywanik posłów, którzy szaleli przy granicy polsko-białoruskiej.
Bo nie może być tak, że posłowie sami sobie kreują politykę zagraniczną. Na pewno Franciszek Sterczewski jest największą »gwiazdą« całej tej sytuacji. Kiedy widzi kamery, traci zdrowy rozsądek. Nie zgadzamy się na coś takiego
– powiedział anonimowo polityk związany z PO. Każdemu wolno się nie zgadzać, ale mleko już się rozlało. Tych nagrań nie da się wymazać.
Partia nie zgadza się ze Sterczewskim, a Sterczewski nie zgadza się z partią. Zamieścił „małe sprostowanie”:
Nie dostałem zaproszenia na dywanik od Donalda Tuska, lecz to ja się zgłosiłem z prośbą o rozmowę. Wierzę, że dzięki sercu młodych i doświadczeniu starszych uda się wygrać z PiS-em i zmienić ten kraj na lepsze
Cóż, bywają mieszanki, które nie tyle niosą naprzód, ile wybuchają w rękach.
Prawdziwą burzę wywołały słowa Marka Suskiego z Radomia. Polityk PiS miał stwierdzić:
Polska walczyła w czasie II wojny światowej z jednym okupantem, walczyła z okupantem sowieckim, będziemy walczyć z okupantem brukselskim
Później tak tłumaczył się z tych słów:
Użyłem ostrych słów po to właśnie, żeby dotarło to do Brukseli, że my się nie zgodzimy na takie traktowanie, bo nie jesteśmy podludźmi
Kto wie, może to jedyna droga?
Jarosław Gowin rozstania z Unią się nie boi:
Ja się nie boję polexitu, bo uważam, że Polacy są proeuropejskim narodem w mądry sposób
– ocenia. Zaznacza jednak, że słowa polityka PiS o „brukselskim okupancie” nie są przypadkowe:
O różne rzeczy można Suskiego podejrzewać, ale nie o to, że wychodzi przed szereg. Jestem przekonany, że słyszał takie słowa, tego typu retorykę, na Nowogrodzkiej
Pewności nie ma. Posła Suskiego nie należy nie doceniać.
Radosław Sikorski podzielił się z czytelnikami „Polityki” taką oto refleksją:
Prawda jest dość prosta i logiczna: stopień korzyści zależy od stopnia integracji. Więcej integracji, więcej korzyści. A mniej, to mniej
Dodał, że Unia Europejska „jest dla Polski rozwiązaniem dylematów geopolitycznych, które były przez wieki naszym przekleństwem”. Na pytanie: „Co, jeśli jednak tak nie jest?”, nie odpowiedział, bo go nawet nie postawił. Po co zawracać sobie głowę rzeczywistością, skoro można wierzyć w bajki, która to wiara może pomóc w karierze?
Waldemar Buda, wiceminister funduszy i polityki regionalnej i poseł PiS, postawił ciekawą tezę:
Po kilku sondażach potwierdza się absolutnie przewrotna teza, że Porozumienie w Zjednoczonej Prawicy nie tylko nie przynosiło żadnej wartości dodanej, ale wręcz obniżało poparcie
To niemożliwe, żeby Jarosław Gowin nic nie dodawał Zjednoczonej Prawicy. Gdyby tak było, bardzo źle świadczyłoby to o polskim społeczeństwie. Bardzo źle.
Ludwik Dorn ma pomysł, jak obalić rząd. Trzeba złożyć propozycję posłom PiS – takim, którzy wiedzą, że nie znajdą się na listach wyborczych:
Dla siedmiu czy dziesięciu z was, którzy zagłosują za naszym antypisowskim rządem, znajdą się synekury dla żony, szwagrów, i to za parędziesiąt tysięcy miesięcznie. No to jak ma się perspektywę, że rodzina będzie dostawała po 20 tys. zł miesięcznie jeszcze przez dwa lata, a od Kaczyńskiego to dostaną ucho od śledzia, to rezultat polityczny takiej kalkulacji jest oczywisty. PiS i pan Kaczyński, moim zdaniem, tego nie przeżyją
Potwierdza się, że po przejściu do obozu III RP ludzie nie tylko pięknieją, ale i szlachetnieją.
Grzegorz Braun wszedł na sejmową mównicę, powitał zgromadzonych staropolskim: „Szczęść Boże!”, i zaatakował ministra zdrowia Adama Niedzielskiego:
Niech Pan Bóg ma nas w swojej opiece, póki za tę dziedzinę aktywności naszego państwa odpowiada człowiek, zajmujący miejsce niestety nie w ławie oskarżonych, a ławie rządowej. Akt oskarżenia, kiedy wróci Rzeczpospolita z całą swoją mocą, będzie zawierał informację o tysiącach zgonów nadmiarowych
To nie koniec:
To są straty wojenne, ludzie którzy odpowiadają za te straty wojenne, są zbrodniarzami
– ciągnął dalej, a na koniec rzucił:
Będziesz pan wisiał!
Braun, Jachira, Sterczewski – różne kostiumy, cele te same.
Dział gospodarczy „Gazety Wyborczej” zamieścił rozmowę z ekonomistą Janem Gromadzkim, który zbadał skutki wprowadzenia programu 500+.
Największy relatywny wzrost wydatków odnotowaliśmy nie w kategorii zakupu alkoholu czy papierosów, ale sprzętu RTV i AGD oraz w turystyce i edukacji. Wielu rodzinom 500+ pozwoliło na nabycie pierwszej w życiu zmywarki. W tym sensie ten program faktycznie dał wielu rodzinom poczucie godności – tak, jak to było reklamowane przez rząd
– mówi ekonomista. Cenne. W innych sprawach rząd PiS też ma rację.
Brytyjski lewicowy dziennik „The Guardian” przeprowadził internetową, tekstową relację z meczu Polska–Anglia. Znalazł się w niej taki oto passus:
Operator kamery w dalszym ciągu kieruje obiektyw na dzieci wśród kibiców. Nie wiem, czy celowo wyszukują najbardziej aryjsko wyglądających młodych, czy wszystkie dzieci w Warszawie okazują się blondynami
Dylematu nie rozstrzygnął. Cóż, w czasie kolejnych spotkań reprezentacji część dzieci trzeba będzie nieco przyciemnić. Może taki gest dobrej woli zadowoli fanatyków różnorodności z Wysp Brytyjskich?
Artykuł z 38/2021 numeru tygodnika „Sieci”.
