UJAWNIAMY. Prokuratorzy nękają wójtów pismami ws. FS!
UJAWNIAMY. Prokuratorzy nękają wójtów pismami ws. wsparcia OSP ze środków FS! "Nie chcą tego robić, ale taka jest wola polityczna Tuska"

Zespół śledczy numer dwa neo-Prokuratury Krajowej, w którym jest już aż siedmiu prokuratorów, przystąpił do kolejnych szokujących działań w ramach szukania nieprawidłowości w wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości.
Zespół śledczy numer dwa neo-Prokuratury Krajowej, w którym jest już aż siedmiu prokuratorów, przystąpił do kolejnych szokujących działań w ramach szukania nieprawidłowości w wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Tym razem masowo wysyłane są pisma do wójtów i burmistrzów, w których prokuratorzy domagają się całości dokumentacji dotyczących wsparcia Ochotniczych Straży Pożarnych ze środków FS! Portal wPolityce.pl dotarł do treści wspomnianego pisma.
Zgodnie z postanowieniem o żądaniu wydania rzeczy i zwolnieniu z tajemnicy służbowej, wójtowie i burmistrzowie, do których wysłano pisma, mają w ciągu 14 dni od ich otrzymania przekazać całość dokumentacji związanej z zakupem sprzętu dla Ochotniczych Straży Pożarnych, które to zakupy były dofinansowane ze środków Funduszu Sprawiedliwości.
Co ciekawe, w uzasadnieniu wskazano, że sprawa dotyczy śledztwa dotyczącego… „przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez funkcjonariuszy publicznych Ministerstwa Sprawiedliwości” przy wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości w latach 2016-2023.
Gosek: „To wariactwo kiedyś musi się skończyć”
O sprawę wspomnianego pisma do wójtów i burmistrzów zapytaliśmy posła PiS Mariusza Goska.
Prokuratorzy to są bardzo porządni ludzie, jest wąska grupa, która wpisuje się w te działania. Oni nie chcą tego robić, ale taka jest wola polityczna Tuska
— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Mariusz Gosek, oceniając, że cała sprawa jest motywowana politycznie.
Według Mariusza Goska, nie ma tutaj żadnej afery.
Wystarczy zapytać wójtów i burmistrzów, do których trafiły środki z Funduszu Sprawiedliwości na wsparcie jednostek OSP. Gmina organizowała przetarg, kupowała sprzęt, ministerstwo w ramach umowy dofinansowywało to. Jak można mówić, że w ten sposób funkcjonariusze publiczni MS mieli osiągać jakąś korzyść majątkową? To trzeba być naprawdę wariatem
— zaznacza poseł PiS.
To wariactwo kiedyś musi się skończyć. Głęboko wierzę, że początkiem tego będzie maj, wybory prezydenckie
— dodaje.
AS
CZYTAJ TAKŻE:
