UE zredukuje liczbę rosyjskich placówek dyplomatycznych?Europosłowie chcą ograniczenia liczby rosyjskich placówek dyplomatycznych. "Ukrywają kremlowskich propagandystów"

"Tak zwani rosyjscy dyplomaci i konsulowie są częścią najbliższego środowiska Putina i częścią jego przestępczego reżimu" - napisano w interpelacji.
Grupa 40 europosłów domaga się zredukowania liczby placówek dyplomatycznych i konsularnych Rosji stanowiących część machiny wojennej Putina. Tekst skierowany jest do szefa unijnej dyplomacji Josepa Borrella.
CZYTAJ WIĘCEJ:
-RELACJA z wojny dzień po dniu
Interpelacja europosłów
Skan dokumentu zamieścił na Twitterze europoseł Jacek Saryusz-Wolski. Autorzy przypominają w interpelacji o rezolucji Parlamentu Europejskiego z 1 marca b.r. w sprawie agresji Rosji na Ukrainę.
Wzywamy Unię Europejską oraz państwa członkowskie do zredukowania liczby placówek dyplomatycznych i przedstawicielstw konsularnych Rosji. W ostatnich tygodniach byliśmy świadkami nie tylko rosyjskich zbrodni wojennych wobec Ukrainy i jej ludności, ale również nieakceptowalnych działań rosyjskich dyplomatów, a także agentów funkcjonujących pod przykrywką dyplomaty, z pogwałceniem Konwencji Wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych
— czytamy.
Dyplomatyczne i konsularne przedstawicielstwa Rosji w Unii Europejskiej i państwach członkowskich ukrywają kremlowskich propagandystów rozprzestrzeniających fałszywe uzasadnienia rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie, szpiegów gromadzących informacje o naszych strategicznych i militarnych obiektach oraz pomocy wojskowej dla Ukrainy, zaś agenci niszczą procesy demokratyczne
— podkreślają eurodeputowani.
„Coś takiego nie powinno mieć miejsca na terytorium UE”
Sygnatariusze interpelacji zwracają uwagę, że większość państw członkowskich podjęła już kroki w kierunku wydalenia rosyjskich dyplomatów, którzy działają wbrew swojemu statusowi. Przy tym dostrzegają „potrzebę skoordynowanych działań” i zachęcają szefa unijnej dyplomacji do zainicjowania tego tematu z szefami dyplomacji państw członkowskich UE.
Tak zwani rosyjscy dyplomaci i konsulowie są częścią najbliższego środowiska Putina i częścią jego przestępczego reżimu. Coś takiego nie powinno mieć miejsca na terenie Unii
— czytamy na końcu.
aja/Twitter
