Tym się skończy wspólna lista? "Ma syndrom wampira"Tym się skończy wspólna lista? "Ma syndrom wampira"
Donald Tusk zaciska polityczny uścisk na swoich koalicjantach? Jak ustaliła Telewizja wPolsce24, premier miał zawrzeć z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym porozumienie w sprawie wspólnego startu KO i Lewicy w najbliższych wyborach parlamentarnych. Gra toczy się o utrzymanie władzy. Tymczasem prof. Karol Karski nie ma wątpliwości, oceniając polityczną strategię Tuska. „Ma taki syndrom wampira” – stwierdził rzecznik dyscyplinarny PiS na antenie Telewizji wPolsce24.
Jak ustaliła Telewizja wPolsce24, premier Donald Tusk i marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zawarli porozumienie w sprawie wspólnego startu w najbliższych wyborach parlamentarnych. Według ustaleń reporterów wPolsce24 liderzy obu formacji liczą, że wspólna lista pozwoli zdobyć około 40 proc. głosów. Przy rozbiciu prawicy na kilka ugrupowań miałoby to dać KO i Lewicy szansę na utrzymanie władzy. Jak wynika z informacji telewizji, obecnie trwa proces informowania lokalnych struktur Lewicy o zawartym porozumieniu.
Tymczasem sondaż Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu" pokazał, na jakie poparcie może liczyć szeroka lista złożona z KO, PSL, Lewicy, Polski 2050, Unii Centrum. Z ankiety wyszło, że pójście szeroką ławą dałoby obozowi lewicowo-liberalnemu 46,65 proc. głosów. Jednak, jak przyznaje w rozmowie z wPolityce.pl socjolog prof. Henryk Domański, podobna koalicja wszystkich podmiotów ma marne szanse na powstanie.
"Wypija krew ze swoich koalicjantów"
W mocny, a wręcz dosadny sposób polityczne działania Donalda Tuska wobec swoich "przystawek" skomentował na antenie Telewizji wPolsce24 prof. Karol Karski, rzecznik dyscyplinarny PiS.
Donald Tusk ma taki syndrom wampira. On zawsze wypija krew ze swoich koalicjantów
- stwierdził prof. Karski. Na uwagę, że "oni o Prawie i Sprawiedliwości mówią to samo", odparł: "tylko oni to realizują w praktyce".
Oni mają w ogóle taką cechę, że swoje negatywne cechy próbują przypisywać innym. To też takie bolszewickie w ogóle, powiedziałbym nawet, że rodem z Łubianki czasem
- dodał w kolejnej mocnej wypowiedzi.
Natomiast to jest tak, że Donald Tusk jeszcze przed poprzednimi wyborami chciał, aby powstała wspólna lista tego bloku – szczęśliwie dla niego tak się nie zdarzyło (...) on chciał, forsował to już wtedy
- zwrócił uwagę były kwestor Parlamentu Europejskiego.
Nie zaniechał tych działań później. Mamy do czynienia z - tak, jak powiedziałem - odessaniem krwi ze współkoalicjantów
- powiedział polityk PiS.
Całość można obejrzeć w WIDEO nad tekstem!
olnk/wPolityce.pl za wPolsce24
