TYLKO U NAS. Niemiecka firma szantażuje rząd w sprawie SAFE?
TYLKO U NAS. Niemiecka firma szantażuje rząd w sprawie SAFE? W grze miliardy euro

Niemiecki koncern zbrojeniowy Rheinmetall chce renegocjacji umów z Rumunią na zakupy w ramach pożyczki SAFE. Według rumuńskiego rządu Niemcy próbują wymusić, aby mniejsza, niż zakładano część produkcji odbywała się w kraju. Już wcześniej Rumuni zgodzili się - pod presją koncernu - na wyższe od wcześniej ustalonych ceny za niemiecki sprzęt.
Niemiecki koncern zbrojeniowy Rheinmetall, który ma otrzymać od rumuńskiego Ministerstwa Obrony kontrakty warte 5,7 mld euro finansowane z unijnej pożyczki SAFE, zażądał renegocjacji umów tuż przed terminem ich podpisania. Niemcy chcą wymusić korzystniejsze dla siebie a gorsze dla Rumunów warunki.
Według źródeł cytowanych przez portal DeFapt.ro niemiecki koncern chce ograniczyć zakres produkcji i lokalizacji przemysłu w Rumunii. Dzieje się tak mimo wcześniejszych ustaleń przewidujących znaczący udział rumuńskich zakładów w realizacji zamówień.
Sprawa dotyczy przede wszystkim kontraktów na bojowe wozy piechoty Lynx, okręty patrolowe oraz jednostki dla nurków.
Niemcy obiecywali co innego?
Według źródeł z rumuńskiego resortu obrony Rheinmetall chce zmniejszyć poziom ulokalnienia produkcji zapisany w umowach. Rumunia oczekiwała, że znaczna część produkcji będzie realizowana w kraju, m.in. w zakładach Automecanica Mediaș. Firma miała zgodzić się wcześniej na minimum 40 procent lokalizacji produkcji na miejscu. Teraz – korzystając z presji czasu i groźby utraty pieniędzy – Niemcy mają domagać się niekorzystnych dla Rumunów zmian.
Rumuni: to szantaż
Rumuński rząd uznają działania Rheinmetall za formę szantażu, zapowiadając, że nie zaakceptują nowych żądań. Tamtejsze Ministerstwo Obrony wydało ostry komunikat, podkreślając, że nie podpisze kontraktów niekorzystnych dla państwa i sprzecznych z zasadą efektywnego wydawania publicznych pieniędzy.
Wcześniej Rheinmetallowi udało się wymusić już na Rumunach wyższe od pierwotnie ustalanych cen za sprzęt finansowany z SAFE.
Stawką są miliardy euro
Wartość kontraktu na wozy Lynx wzrosła z 2,98 do 3,337 mld euro, kontrakt na dwa okręty patrolowe zwiększono z 700 do 836 mln euro, a koszt jednostek dla nurków podniesiono z 57 do 84 mln euro. Minister obrony Radu Miruță publicznie krytykował wówczas producentów uzbrojenia za próbę wykorzystania presji czasowej i żądanie cen wyższych nawet o jedną trzecią.
Rumunia ma pożyczyć z SAFE w sumie około 16,7 miliarda euro na inwestycje obronne i zakupy uzbrojenia. Termin podpisania kontraktów upływa 31 maja 2026 roku.
Czytaj także
łw/DeFapt.ro
