Rheinmetall, niemiecki gigant zbrojeniowy, już w październiku 2025 r. podpisał memorandum o „współpracy” z Polską Grupą Zbrojeniową. Czy temu właśnie „zawdzięczamy” desperackie przepychanie programu SAFE w wykonaniu obecnych władz? Warto dodać, że już od około roku Niemcy zawarli kilkanaście porozumień i umów z zakładami we Włoszech, ale także na Litwie, Łotwie, Węgrzech, w Bułgarii czy Rumunii - podaje niezależna.pl. W ten sposób Berlin mógł przygotować się na przejęcie znacznej części środków z SAFE. A co o firmach z europejskim kapitałem mówiła pełnomocniczka rządu ds. Programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka?
Kiedy politycy opozycji zwracają uwagę, że największym beneficjentem programu SAFE będą Niemcy, koalicja 13 grudnia reaguje agresywnymi atakami. Tymczasem wygląda na to, że już przez ostatni rok Berlin przygotowywał się do zgarnięcia większości środków z programu SAFE - a wszystko pod pozorem „współpracy” niemieckiego giganta zbrojeniowego - Rheinmetallu - z europejskimi zakładami. Przygotowywał się do tego także w Polsce.
Ekspansja niemieckiej zbrojeniówki w Europie
Włochy, Węgry, Litwa, Łotwa, Bułgaria, Rumunia, a wreszcie - Polska. To kraje, z których zakładami zbrojeniowymi w ciągu ostatnich 12 miesięcy porozumienia i umowy zawierał niemiecki koncern Rheinmetall.
Przegląd transakcji z przełomu 2025 i 2026 roku - w sposób zadziwiający zbiegających się czasowo z ogłoszeniem i wdrożeniem SAFE - pokazuje, że mamy do czynienia z zaplanowaną ofensywą Berlina w całej Europie Środkowo-Wschodniej i Południowej
— pisze niezależna.pl.
Program SAFE ma być wykorzystywany przez naszego zachodniego sąsiada jako „lewar finansowy” i to właśnie do zakładów kontrolowanych przez Niemców trafi ogromna część pieniędzy pożyczonych w ramach SAFE przez państwa członkowskie UE.
Polska jako „lukratywny rynek”
Dotyczy to również Polski. W październiku 2025 r. Rheinmetall podpisał memorandum z Polską Grupą Zbrojeniową. Fakt ten odnotował wówczas z nieukrywaną satysfakcją niemiecki dziennik „Die Welt”, przekonując, że gigant zbrojeniowy z Düsseldorfu wchodzi na „lukratywny rynek polski”.
Polska zbroi się głównie przy pomocy przemysłu obronnego Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej. Europejscy dostawcy są w większości pomijani. W obliczu coraz bardziej nieprzewidywalnej polityki Stanów Zjednoczonych pod rządami Donalda Trumpa oraz świadomości, że partnerstwa w Europie muszą zostać wzmocnione, jeśli Europejczycy mają odpowiednio przeciwdziałać zagrożeniu ze strony agresywnej Rosji, w Warszawie pojawia się zmiana polityki. Wydaje się, że Rheinmetall wykorzystuje tę sytuację
— pisano wówczas na łamach niemieckiej gazety.
Polacy w radzie nadzorczej
Rheinmetall od 2016 roku ma swoją filię - zależną od niemieckiego giganta - także w Polsce. W Krajowym Rejestrze Sądowym, można sprawdzić, że prezesem Rheinmetall Polska jest Andrzej Raszewski, a w radzie nadzorczej zasiada gen. Bogusław Samol (od 2018 roku).
Europejski czy polski? Jaki kapitał w firmach?
Dlatego w tym kontekście warto przytoczyć słowa pełnomocniczki rządu ds. Programu SAFE… do jakich firm mają trafić pieniądze i czy „polski kapitał” ma znaczenie dla uznania danej firmy za „polską”. Dziennikarka Radia Zet w rozmowie przypomniała deklaracje, że 90 proc. środków z SAFE trafi do polskiego przemysłu zbrojeniowego. A tak naprawdę?
Po pierwsze, mechanizm SAFE wymusza kapitał europejski, więc przede wszystkim musi to być firma europejska. Według definicji, o której mówił premier Kosiniak, jeśli firma produkuje na terenie Polski, płaci tutaj podatki i zatrudnia Polaków, jest kwalifikowana jako polska. Oznacza to, że nie musi ona posiadać polskiego kapitału, ponieważ de facto zasila polską gospodarkę poprzez zatrudnianie pracowników
— przekonywała Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w Radiu Zet. Dziennikarka dopytała, czy chodzi o firmy, które mają tutaj swoje siedziby, tutaj produkują, zatrudniają polskich pracowników i tutaj płacą podatki.
I wypełniają założenia mechanizmu SAFE, co oznacza, że system zarządzania oraz własność intelektualna produktów są w rękach Europejczyków. Nie musi to być firma ze 100-procentowym polskim kapitałem
— dodała. „Nawet w ogóle nie musi mieć polskiego kapitału” - dopytała również prowadząca.
Jeżeli firma posiada kapitał europejski, produkuje w kraju, płaci podatki i zatrudnia tu pracowników, to oznacza, że te pieniądze zostaną w polskiej gospodarce
— stwierdziła minister.
Podsumowanie
Niemiecki koncern zbrojeniowy Rheinmetall od około roku zawierał liczne umowy i porozumienia z zakładami zbrojeniowymi w wielu krajach Europy, w tym w Polsce (memorandum z PGZ w październiku 2025). Może to oznaczać przygotowanie Berlina do przejęcia dużej części środków z unijnego programu SAFE. Opozycja ostrzega, że głównym beneficjentem SAFE będą Niemcy, a rząd reaguje na te zarzuty atakami.
CZYTAJ WIĘCEJ: Sobkowiak: W przypadku weta prezydenta i tak podpiszemy umowę z KE ws. SAFE. „Wątpliwości będę do końca rozwiewać”
red/Die Welt/niezalezna.pl/money.pl/rejestr.io/krs/X
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/gospodarka/753471-dlatego-przepychaja-safe-kolanem-ekspansja-niemieckiej-firmy
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.