TYLKO U NAS. Michał Moskal: Polacy nie dadzą się zastraszyćTYLKO U NAS. Marsz Niepodległości bez pozwoleń na zgromadzenia. Michał Moskal: Takie działania wybuchną politykom koalicji w twarz

Ratusz odmówił Stowarzyszeniu Marsz Niepodległości pozwoleń na zorganizowanie 11 listopada zgromadzeń na trasie od ronda Dmowskiego do Stadionu Narodowego.
Były szef MS Zbigniew Ziobro nie stawił się przed sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa i nie usprawiedliwił nieobecności. „Nie ma znaczenia to, czy pan minister Zbigniew Ziobro jest chory, czy nie jest chory, czy to trzeba sprawdzić, czy tego sprawdzić nie należy. Chodzi o to, żeby zniszczyć człowieka, bo on odważył się stanąć po drugiej stronie barykady politycznej. Im chodzi o to, żeby z jednej strony się zemścić na tym konkretnym człowieku, a z drugiej strony, żeby zastraszyć wszystkich innych” - powiedział w programie „Gość Wiadomości wPolsce24” Michał Moskal z Prawa i Sprawiedliwości.
Gdy zachorowałem, wypuściłeś hejterów, by kłamali, że wymyśliłem chorobę, bo boję się komisji śledczej. Przez Ciebie Donaldzie Tusku musiałem publicznie ujawnić śmiertelną chorobę i o złośliwym raku dowiedziały się moje małe dzieci
— napisał w mocnym wpisie na platformie X Zbigniew Ziobro i dołączył zdjęcia z operacji i obrazujące konsekwencje leczenia, któremu został poddany.
„Chodzi o to, żeby zniszczyć człowieka”
Tutaj są dwa aspekty tej sprawy. Pierwszy jest taki, że komisja śledcza ds. Pegasusa jest nielegalna. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ona nie powinna działać i to, że ona dzisiaj usiłuje wzywać kogokolwiek przed swoje oblicze, to jest oczywiste przekroczenie uprawnień. Ci, którzy to robią, będą musieli za to odpowiedzieć
— podkreślił Michał Moskal.
Natomiast to, co jest ważniejsze, to to, jak został potraktowany pan minister Zbigniew Ziobro przez obecnie rządzących i to, co są w stanie zrobić, żeby dokonać tej politycznej zemsty, żeby zaszczuć człowieka. Człowiek ciężko chory, o którego chorobie dzieci dowiedziały się z mediów, dlatego że był atakowany nieustannie przez ostatnie miesiące przez ludzi, którzy nie mają żadnego szacunku do naszej cywilizacji. Tutaj jest wyłącznie motyw polityczny. Chodzi o to, żeby zniszczyć człowieka, zniszczyć swojego przeciwnika politycznego każdą dostępną metodą. Widzimy to w różnych aspektach funkcjonowania państwa
— mówił polityk.
Nie ma znaczenia to, czy pan minister Zbigniew Ziobro jest chory, czy nie jest chory, czy to trzeba sprawdzić, czy tego sprawdzić nie należy. Chodzi o to, żeby zniszczyć człowieka, bo on odważył się stanąć po drugiej stronie barykady politycznej. Im chodzi o to, żeby z jednej strony się zemścić na tym konkretnym człowieku, a z drugiej strony, żeby zastraszyć wszystkich innych
— wskazał poseł PiS.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS. Marcin Warchoł: Wpis Zbigniewa Ziobro to konieczność podyktowana zachowaniem komisji. Teraz widać, jak wygląda prawda
„Nie jest to najbardziej trafna decyzja”
Politycy rozmawiali również o tym, że stołeczny ratusz odmówił Stowarzyszeniu Marsz Niepodległości pozwoleń na zgromadzenia.
To jest element kryminalizacji życia politycznego. Chodzi o to, żeby wszystkich przeciwników politycznych zastraszać, żeby pokazywać, że nie możecie być w takich sytuacjach, w których stajecie za Polską, stajecie naprzeciwko nas
— ocenił Michał Moskal.
Nie jest to najbardziej trafna decyzja. Marsz Niepodległości bardzo wpisał się w kalendarz Warszawy. Jest to trudna impreza, ponieważ w różnych elementach ona wywołuje kontrowersje. Natomiast podstawowym obowiązkiem jest prawo do zgromadzeń, więc myślę, że Warszawiacy powinni z tego skorzystać. Faktem jest, że to jest trudna impreza do zabezpieczenia, ale to jest obowiązek państwa
— powiedział Piotr Kusznieruk z Lewicy.
„Polacy nie dadzą się zastraszyć”
Polacy nie dadzą się zastraszyć i takie działania na koniec dnia wybuchną politykom koalicji w twarz
— powiedział z kolei poseł PiS.
Prawo do zgromadzeń jest jednym z podstawowych praw obywatelskich. Jeżeli te zgromadzenia są celowe i nie przynoszą nikomu szkody, to one powinny się odbywać. Od tej decyzji można się odwołać. Mam nadzieję, że to odwołanie zostanie przyjęte i to wszystko zostanie skutecznie zorganizowane
— wskazał Piotr Kusznieruk.
CZYTAJ WIĘCEJ: Stołeczny ratusz odmówił Stowarzyszeniu Marsz Niepodległości pozwoleń na zgromadzenia! „Zgłoszenia były przedwczesne”
nt/Telewizja wPolsce24
