Tusk wymyślił sobie "raport CIA"? "Mam wątpliwości"Tusk wymyślił sobie "raport CIA"? "Mam wątpliwości"
Premier Donald Tusk ogłosił Polakom, że czuje niepokój w związku z raportem CIA, który miał czytać. Wicemarszałek Krzysztof Bosak poddał w wątpliwość fakt, by szef polskiego rządu otrzymał takowy dokument.
O swoich wątpliwościach Bosak opowiadał na antenie Polsat News.
Po pierwsze nie wiemy, czy był raport. Ja osobiście mam wątpliwości. Nie sądzę, żeby CIA przekazywało raporty polskiemu premierowi
- stwierdził Bosak.
Uważam, że gdyby amerykańscy partnerzy chcieli przekazać dokument w sensie dosłownym, to od tego mają łącznika w ambasadzie amerykańskiej. Nie potrzeba do tego wizyty szefa. Jeżeli była wizyta szefa, to wymagało to prawdopodobnie rozmowy osobistej, wybadania reakcji drugiej strony, czyli w tym wypadku polskiego premiera. (...) Natomiast sądzę, że były to raczej informacje, opinie i oceny wywiadowcze niż jakiś raport
- przekonywał wicemarszałek Sejmu.
Wpis Millera
Do sprawy raportu CIA, który rzekomo widzieć miał Donald Tusk, odniósł się również Leszek Miller. W następujący sposób skomentował fakt zdziwienia polityków opozycji na fakt, że rzekomy raport widział Donald Tusk, ale szansy zapoznania się z nim nie dostał minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Trudno zobaczyć coś, co nie istnieje
- napisał były premier.
mly/źr.wPolityce.pl za X/Polsat News
