Nie do wiary! Tusk straszy raportem CIA. Szef MON go nie widziałNie do wiary! Tusk straszy raportem CIA. Szef MON go nie widział
Premier Donald Tusk znowu straszy, alarmując o poważnych zagrożeniach dla Polski i regionu, tym razem powołując się na raport otrzymany od szefa CIA. Tymczasem szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przyznał, że dokumentu nie widział i jego wiedza opiera się na informacjach przekazanych przez ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka. W tle pojawiają się pytania o przepływ najważniejszych informacji dotyczących bezpieczeństwa państwa.
10 września premier Donald Tusk przekazał, że otrzymał od szefa CIA Johna Ratcliffa raport dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach.
Tak jak już na ten temat mówiłem i ostrzegałem od wielu miesięcy, należy spodziewać się różnych scenariuszy. Polska i cała Europa musi być przygotowana na różne scenariusze, jeśli chodzi o sytuację nie tylko na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale także na wschodniej flance Unii Europejskiej
- ocenił.
„Nie widziałem tego raportu”
Właśnie o wspomniany raport został zapytany minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz na antenie Polsat News.
Czy pan widział ten raport, który premier dostał od szefa CIA?
- zapytała prowadząca rozmowę.
Nie, nie widziałem tego raportu
- odparł Kosiniak-Kamysz.
Ale wie pan, co jest w tym raporcie?
- dopytywała.
„Rozmawialiśmy z Siemoniakiem”
Rozmawialiśmy z ministrem Siemoniakiem, choćby na komitecie bezpieczeństwa. To są informacje, które są na bieżąco przekazywane
- stwierdził szef MON.
To są bardzo niepokojące informacje?
- pytała dalej prowadząca rozmowę.
One dotyczą zagrożenia bezpieczeństwa krajów bałtyckich, Polski. To są informacje, które nie są pierwsze i pewnie nieostatnie w tym względzie
- dodał Kosiniak-Kamysz.
tt/źr. wPolityce.pl za Polsat News, X
