Tusk straszy Rosją, a sam dewastuje bezpieczeństwo PolskiHaniebna gra Tuska. Straszy Rosją, a sam dewastuje bezpieczeństwo Polski

mid-26a14328.webp
Dziś wyjątkowo nie Rosja, ani nie zamachowcy z portalu X, ale demonstranci pod TK byli obiektem największego zainteresowania służb Tuska (Fot. PAP/Paweł Supernak)
FacebookTwitter

Hipokryzja obecnego obozu władzy sięgnęła zenitu. Premier Donald Tusk regularnie straszy Polaków rosyjskim zagrożeniem i aktami sabotażu, podczas gdy jego ekipa uderza w fundamenty państwa. Zamiast budować realne bezpieczeństwo państwa, koalicja rządząca – na co zwracają uwagę krytycy, m.in. Stanisław Żaryn – angażuje służby w działania wokół Trybunału i podsyca wewnętrzny konflikt.

Zaangażowanie znacznych sił policji, ale także funkcjonariuszy SOP w dzisiejsze wydarzenia wokół wprowadzenia Macieja Berka do siedziby Trybunału Konstytucyjnego po jego pseudo-ślubowaniu stoją w jaskrawej sprzeczności z tym, co premier Donald Tusk robi od miesięcy. 

Straszenie Rosją i Tarcza Wschód na papierze

Zaledwie dzień wcześniej, we wtorek 13 października, Donald Tusk na konferencji prasowej po raz kolejny roztaczał wizje zewnętrznego niebezpieczeństwa. Wskazywał przy tym na akty sabotażu i prowokacje na granicy:

„Ja ostrzegałem o tym opinię publiczną i w Polsce, i w Europie, że będziemy się musieli spodziewać w tym roku i być może w przyszłym wzmożonych akcji ze strony Rosji. Nie wszyscy mi wtedy wierzyli. Jest mi bardzo smutno, że niestety miałem rację, mówiąc o potrzebie przygotowania się na różne scenariusze” - mówił premier.

Deklaracje szefa rządu nie idą w parze z obrazem przygotowań, jaki przedstawiają krytycy. Poseł PiS Andrzej Śliwka ujawnił, że z zapowiadanych 200 kilometrów umocnień Tarczy Wschód w 2026 roku zaledwie 20 kilometrów to faktyczne zapory i rowy. Reszta to jedynie zmagazynowane materiały. W ramach debaty publicznej i krytyki działań rządu podnosi się, że ekipa Tuska nie podejmuje realnych działań w zakresie mobilizacji, obrony cywilnej, szkolenia obywateli czy modernizacji armii. Zamiast wzmacniać potencjał obronny, rządzący mają podejmować decyzje, które w ocenie krytyków prowadzą do rozbrajania Wojska Polskiego.

Wrogowie Polski zacierają ręce

W obliczu realnych zagrożeń ze wschodu odpowiedzialny premier powinien dążyć do jedności i wzmacniać stabilność państwa. Obecna ekipa rządząca woli jednak podsycać wewnętrzny spór. Do czego prowadzi taka polityka, podsumował wiceprezes TK Bartłomiej Sochański:

„Na tej słabości konstytucyjnej Rzeczypospolitej, na tych naszych kryzysach konstytucyjnych korzystają ludzie, którzy Polski wcale nie kochają. Przecież my wiemy, co się dzieje wokół nas. Po jednej stronie mamy wojnę, otwartą wojnę, po drugiej stronie mamy centralizującą się Europę” - przypomniał sędzia.

Rząd Tuska zdaje się tego nie dostrzegać, a jak zwraca uwagę ekspert ds. bezpieczeństwa Stanisław Żaryn, podejmowanie siłowych rozwiązań wokół TK i angażowanie służb zwyczajnie osłabia bezpieczeństwo Polski.

Rząd właśnie rozpoczął działania stymulujące emocje społeczne oraz skutkujące chaosem. W dzisiejszym świecie wprost odciska się to na bezpieczeństwie Polski. Policja (a może i służby specjalne?) zostały dziś zobligowane do działań wokół TK i zapewnienia efektywności działań koalicji rządzącej. Już te zadania świadczą o zajęciu polskich służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo narodowe i wewnętrzne zadaniami, które realizują plan polityczny a nie neutralizują zagrożenia. To bardzo zła sytuacja, która odciąga służby, instytucje nimi zarządzające od realnych problemów i wyzwań. To jest destabilizujące dla systemu bezpieczeństwa narodowego. A przypomnę, że Premier od miesięcy mówi otwarcie o ataku Rosji i wzmocnieniu wojny terrorystycznej przeciwko Polsce, rząd podsyca emocje przekonując o tlących się przygotowaniach do masowych ataków terrorystycznych na polskie szkoły, ministrowie odpowiedzialni za bezpieczeństwo Polski przekonują, że Premier i Szef MON są zagrożeni realnym zamachem. I ten sam rząd wysyła policję do Trybunału Konstytucyjnego, prowadząc kolejny raz działania, które osłabiają zdolność państwa do zapewnienia Polakom bezpieczeństwa. To drugi szalenie niepokojący sygnał, jaki dziś otrzymują obywatele - napisał m.in. Stanisław Żaryn. 

Zespół wPolityce.pl/X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.