Tusk ma się czego bać? Jest nowa partia! Ujawniono nazwę
Tusk ma się czego bać? Jest nowa partia polityczna, ujawniono jej nazwę! Na czele politycy związani ze środowiskiem Koalicji 13 grudnia

Prezesem partii został senator Zygmunt Frankiewicz, a wiceprezesami senator Wadim Tyszkiewicz i prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski.
Senatorowie z koła „Niezależni i Samorządni”: Wadim Tyszkiewicz, Andrzej Dziuba i Zygmunt Frankiewicz w towarzystwie samorządowców ogłosili powołanie partii politycznej - Nowa Polska. Ma być to partia liberalno-konserwatywna, wyróżniająca się brakiem lidera - przekonywali.
My, stojący tutaj, wyobraźmy sobie nową, lepszą Polskę. Polskę, która się rozwija bez podziałów, bez dzielenia na lepsze i gorsze strony, skupiającą ludzi, którym chce się chcieć, którzy mają doświadczenie, mają wiedzę i chcą tą Polskę zmieniać na lepsze
— tymi słowami konferencję założycielską rozpoczął senator Tyszkiewicz.
Prezesem partii został senator Zygmunt Frankiewicz, a wiceprezesami senator Wadim Tyszkiewicz i prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski. Natomiast funkcję sekretarza generalnego objęła burmistrz Cieszyna Gabriela Staszkiewicz. W zarządzie znalazła się także burmistrz Hrubieszowa Marta Majewska - choć, jak zastrzegła Staszkiewicz - to tylko część zarządu partii, który jest „bardzo szeroki”.
Wybraliśmy zarząd, dopełniliśmy wszelkich formalności, złożyliśmy wniosek o rejestrację partii do sądu. Czekamy w tej chwili na rejestrację. W międzyczasie oczywiście pracowaliśmy nad statutem, nad programem
— oświadczyła sekretarz generalna.
Tyszkiewicz przekazał, że Nowa Polska ma być „partią środka – liberalno-konserwatywną”. Jak zapewnił, od innych partii ma ją wyróżniać to, że nie będzie skupiać się wokół jednego lidera, a wokół całej grupy samorządowców i przedsiębiorców oraz to, że jej program będzie tworzony i modyfikowany wspólnie z obywatelami.
Mamy bazę programową, będzie ona dostępna na stronach internetowych i naszych wydawców, ale będziemy słuchać ludzi. Będziemy wspólnie modyfikować ten program i dopasowywać do naszych potrzeb
— zapewnił Tyszkiewicz.
„Chcemy łączyć, a nie dzielić”
Senator tłumaczył również, że partia ta jest potrzebna, gdyż partie polityczne obecne na scenie politycznej, nawet w „najważniejszych sprawach nie są w stanie się porozumieć” i dlatego w ostatnich latach instytucje państwa „zostały zniszczone albo osłabione”.
W tej sytuacji potrzebna jest Nowa Polska, czyli partia ludzi odpowiedzialnych, odważnych, którzy odważą się podejmować reformy państwa
— mówił.
Nie chcemy jałowić Polaków, chcemy rozwiązywać problemy Polaków. Chcemy łączyć, a nie dzielić. Przed państwem są ludzie, którzy w życiu bardzo dużo osiągnęli, a teraz swoją wiedzę, kompetencje chcą oddać Polsce i pracować wspólnie dla jej naprawy
— dodał Tyszkiewicz.
O pracach nad utworzeniem nowej partii Tyszkiewicz informował PAP w sierpniu. Przekazał wówczas, że partia ma już wybrany sztab, gotowy program, oraz wybraną nazwę, której w tamtej chwili nie mógł ujawnić. Senator w sierpniu przekazał także, że motywacją do utworzenia partii, było rosnące zagrożenie, które „wisi nad Polską, ze względu na rosnące poparcie w sondażach dla PiS-u, Konfederacji i środowiska skupionego wokół Grzegorza Brauna”.
tkwl/PAP
