Tusk i ceny paliw. „Pięć naruszeń konstytucji”Tusk i ceny paliw. „Pięć naruszeń konstytucji”

df.webp
Donald Tusk i Marcin Kierwiński podczas centralnych obchodów Święta Policji na Placu Marszałka Piłsudskiego w Warszawie Fot. PAP/Paweł Supernak
FacebookTwitter

"W przedstawionym kształcie ustawa jest niezgodna z Konstytucją w kilku niezależnych od siebie zakresach tak, jeśli chodzi o kwestie formalne, jak i materialne" - ocenił prof. dr hab. Jacek Zaleśny w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną", odnosząc się do ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. ze zbycia paliw ciekłych.

Prof. dr hab. Jacek Zaleśny z Uniwersytetu Warszawskiego udzielił wywiadu „Dziennikowi Gazecie Prawnej”. Konstytucjonalista uważa, że ustawa, która wprowadza podatek od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw działających na rynku paliw ciekłych, narusza Konstytucję w pięciu niezależnych obszarach!

Prof. wyszczególnił: sposób procedowania ustawy, faktyczne zastosowanie trybu pilnego, retroaktywność przepisów, brak proporcjonalności oraz naruszenie prawa własności.

W przedstawionym kształcie ustawa jest niezgodna z Konstytucją w kilku niezależnych od siebie zakresach tak, jeśli chodzi o kwestie formalne, jak i materialne

- ocenił konstytucjonalista.

„Pamiętajcie o tym przy dystrybutorach”. Typowy Tusk!

Ustawa przepychana w pośpiechu

Prof. Zaleśny wskazał, iż projekt został wniesiony do Sejmu 16 czerwca, a już trzy dni później przyjęto ustawę i przekazano ją Senatowi. Zdaniem konstytucjonalisty formalne przeprowadzenie trzech czytań nie oznacza, że konstytucyjny wymóg został spełniony, ponieważ zabrakło czasu na pogłębioną analizę a także wysłuchanie publiczne i opinie ekspertów.

Konstytucjonalista zwrócił również uwagę, że choć projekt formalnie nie otrzymał klauzuli pilności, był procedowany w praktyce w takim trybie, co w przypadku ustawy podatkowej narusza art. 123 ust. 1 Konstytucji.

Prof. Zaleśny ocenił również retroaktywność przepisów. Podatek ma objąć zyski osiągnięte od 1 marca 2026 roku, choć ustawa ma wejść w życie dopiero 1 sierpnia.

W tej sprawie żaden z tych warunków, poza formą ustawową, nie został spełniony, dlatego retroaktywność tej regulacji jest niedopuszczalna

- wyjaśnił.

"To w istocie forma konfiskaty"

Najpoważniejszy zarzut profesora dotyczył skumulowanego obciążenia podatkowego. Podatek od nadzwyczajnych zysków ma wynosić 60 proc., a wraz z 19-procentowym podatkiem dochodowym łączne obciążenie sięga co najmniej 79 proc. Konstytucjonalista uważa, iż prowadzi to do faktycznego pozbawienia przedsiębiorców ekonomicznych efektów działalności.

Tak skumulowane opodatkowanie niweczy podstawowe elementy prawa własności: prawo pobierania pożytków i prawo rozporządzania rzeczą. Sejm wydrąża w ten sposób prawo własności z realnej treści i przekształca je w pozór tego prawa. To w istocie forma konfiskaty, bliska dawnym kontrybucjom

- powiedział. Jak podkreślił, stawką sporu jest nie tylko wysokość daniny, ale również zasada zaufania obywateli do państwa i możliwość przewidywania konsekwencji swoich decyzji gospodarczych.

Orlen próbuje ratować twarz, poseł dopytuje. W tle ukraiński gigant

Prezydent wysłał ustawę do TK

Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. ze zbycia paliw ciekłych.

Karol Nawrocki przekazał, że nie podpiszę ustawy, wobec której istnieją poważne wątpliwości konstytucyjne.

Prawo ma wejść w życie w sierpniu, ale podatek miałby obejmować dochody uzyskiwane już od początku marca. Oznacza to próbę opodatkowania działalności z mocą wsteczną

- wyjaśnił.

Przypomniał także o jednej z podstawowych gwarancji wolności w państwie prawa, wyrażonej w łacińskiej formule: Lex retro non agit, czyli prawo nie działa wstecz.

Prezydent zwrócił uwagę, że po wygaśnięciu działań osłonowych tzw. CPN kierowcy odczuli już wzrost cen paliw. Dodatkowy podatek, wynoszący aż 60 proc. podstawy opodatkowania, zostanie w efekcie przerzucony na klientów stacji benzynowych.

Rachunek zapłacą wtedy nie tylko kierowcy. Zapłacą rolnicy, transportowcy, małe przedsiębiorstwa i rodziny kupujące żywność, której cena zależy przecież również od kosztów przewozu

- wskazał.

Nie mogę zaakceptować sytuacji, w której próbę łatania finansów państwa przedstawia się obywatelom jako ochronę ich interesów, podczas gdy skutkiem będzie kolejna fala podwyżek

- zauważył prezydent.

Karol Nawrocki wyjaśnił, że nie wetuje ustawy, lecz wysyła ją do Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ najpoważniejszy problem tej regulacji ma charakter konstytucyjny, czyli odnosi się do złamania zasady niedziałania prawa wstecz.

Trybunał Konstytucyjny powinien rozstrzygnąć, czy państwo może ustanawiać tak niebezpieczny precedens. To będzie ważna wytyczna na przyszłość

- podsumował.

Prezydent podpisał kolejne ustawy! Jest ważna decyzja

xyz/"DGP"/PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.