To nie dojdzie do skutku? Człowiek Morawieckiego już znalazł "winnego"To nie dojdzie do skutku? Człowiek Morawieckiego już znalazł "winnego"

7fce5e9ca3ce464297ad6e64e6e647d5.webp
Waldemar Buda / autor: Fratria
FacebookTwitter

Czy prawica jest w stanie porozumieć się przed wyborami? Waldemar Buda z Rozwoju Plus nie ma wątpliwości: pakt senacki po prawej stronie nie dojdzie do skutku. Europoseł na samym stwierdzeniu nie poprzestał, a postanowił przy tej okazji "znaleźć winnego". Komu wbił szpilę? Tego można się łatwo domyślić!

Waldemar Buda to były minister, obecnie europoseł, przedstawiciel Rozwoju Plus, czyli nowego środowiska politycznego Mateusza Morawieckiego, powstałego po rozłamie w PiS. Europoseł opublikował w sieci wpis, w którym stwierdził, że dyskusja o pakcie senackim po prawej stronie jest... "zabawna".

Przecież on nigdy nie dojdzie do skutku. Z powodu PiS

- stwierdził Buda, prowadząc zaczepki pod adresem swojej starej partii.

Buda wylicza miejsca

Zwrócił on uwagę na liczbę senatorów PiS i możliwy podział miejsc w ramach paktu. Jak wyliczył, formacja Jarosława Kaczyńskiego ma obecnie 31 senatorów, a w ewentualnym porozumieniu mogłaby otrzymać 17 miejsc. Po uwzględnieniu polityków, którzy mogliby przejść z Sejmu do Senatu, realna liczba miejsc dla obecnych senatorów PiS wyniosłaby - według jego szacunków - 14.

To oznacza, że 17 senatorów PiS pomimo niezgłoszenia do paktu, czując się zdradzonymi przez PiS, wystartuje w swoich okręgach i podzieli glosy innego prawicowego kandydata co da efekt mandatu na rzecz kandydata paktu demokratycznego

- napisał.

Przy braku jakichkolwiek szans na uzyskanie większości w Senacie Konfederacja plus Braun nie mają żadnego powodu wchodzić w pakt. Wręcz przeciwnie, razem tworząc listę, biorą 15 mandatów a PiS 3/4

- dodał.

Buda stwierdził więc, że szczędząc uszczypliwości, że "pakt ma sens tylko wtedy kiedy PiS zagwarantuje wysłanie na emeryturę 17 senatorów, czego PJK [Jarosław Kaczyński - red.] nie ma siły zrobić".

Czarnek chce szerokiej listy prawicy!

Tymczasem kandydat PiS na premiera prof. Przemysław Czarnek w ostatnich dniach podkreślał, że stworzenie szerokiej listy Zjednoczonej Prawicy na najbliższe wybory jest koniecznością. Nie wykluczał, żeby na takiej liście znaleźli się także posłowie Rozwoju Plus byłego premiera Mateusza Morawieckiego. 

Jestem przekonany, że także u kolegów z Rozwoju Plus, może nie u wszystkich, ale u większości dojrzała już myśl, że pójście samodzielnie na wybory w oparciu o 3-5 proc. (poparcia) jest nie tylko utratą szansy na uzyskanie mandatu, ale jest stratą mandatu dla prawicy

– ocenił polityk PiS w niedawnej rozmowie z PAP.

olnk/źr. wPolityce.pl za X, PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.