To dopiero ego! Dzięki Tuskowi... Ukraina jest niepodległa?
To dopiero ego! Lider PO opowiada o rzekomych rozmowach z Ukraińcami. "Także dzięki panu Ukraina jest jeszcze niepodległa"

"Dla mnie największą satysfakcją jest to, że kiedy jestem na Ukrainie, to na ulicy ludzie mnie zaczepiają".
Wydawało się, że żaden polityk Platformy nie prześcignie Tomasza Grodzkiego w megalomanii. Choć Rafał Trzaskowski z pewnością próbuje skutecznie konkurować, to jednak słowa wypowiedziane przez Donalda Tuska udowadniają, że najbardziej rozrośnięte „ego” ma właśnie on.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Chyba nie tak miało to wyglądać! Tusk odpowiada młodym: Merkel i moja uległość. Ta teza nie jest prawdziwa. Dlaczego się śmiejecie?
Lider PO wygłosił we wtorek wykład na Uniwersytecie Wrocławskim. Tusk opowiadał m.in. o wojnie na Ukrainie. Postanowił podzielić się ze studentami rzekomymi historiami rozmów z Ukraińcami…
Dla mnie największą satysfakcją jest to, że kiedy jestem na Ukrainie, to na ulicy ludzie mnie zaczepiają. Ale dzisiaj nie trzeba jechać na Ukrainę, by spotkać Ukraińców. Jestem tam dobrze rozpoznawany i muszę wam powiedzieć, że nigdzie na świecie, poza Polską, nie spotykam się z tyloma ludźmi, którzy mi dziękują i ze łzami w oczach mówią: Także dzięki panu Ukraina jest jeszcze wciąż niepodległa
— opowiadał Donald Tusk.
W jaki sposób się do tego przyczynia? To dopiero zagadka.
olnk/Twitter
