Szok! Policjant alarmował ws. TK. Teraz ma postępowanie dyscyplinarneSzok! Policjant alarmował ws. TK. Teraz ma postępowanie dyscyplinarne
Jacek Łukasik, przewodniczący związku "Policyjna Solidarność" alarmował w sprawie zaangażowania policji w zamach rządu Tuska na Trybunał Konstytucyjny. Teraz okazuje się, że ma za to... postępowanie dyscyplinarne! Czy tak Komendant Główny Policji Marek Boroń mści się za to, że policjant odważył się napisać, a potem mówić w mediach prawdę? Jacek Łukasik wystąpił m.in. na antenie telewizji wPolsce24.
Portal Interia podał informację, że Jacek Łukasik, szef związku „Policyjna Solidarność” ma mieć postępowanie dyscypliarne za to, że alarmował w sprawie uczestnictwa policji w zamachu na TK i napisał w tej sprawie do Komendanta Głównego Policji Marka Boronia.
Represje za list prawdy?
Według ustaleń Interii, Łukasik został za to wezwany do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, a po dwugodzinnym spotkaniu postanowiono o wszczęciu wobec niego postępowania dyscyplinarnego.
Potwierdzam, że wszczęto wobec mojej osoby postępowanie dyscyplinarne w związku z pełnioną funkcją przewodniczącego Rady Krajowej Związku Zawodowego "Policyjna Solidarność" z uwagi na naruszenie zasad etyki zawodowej policjanta, dotyczącej mojej ostatniej aktywności związkowej
- poinformował Interię Jacek Łukasik.
Czego domaga się policjant?
Szef powstałego w 2024 r. związku, zrzeszonego w OPZZ, domaga się publicznego wystąpienia gen. Boronia, w którym określi, w jakim miejscu znajduje się policja po zaistniałej w piątek sytuacji.
Policjanci skierowani do pełnienia służby na terenie miasta stołecznego Warszawy, to w dużej mierze młodzi funkcjonariusze odbywający adaptację zawodową po ukończeniu kursu podstawowego, którzy nie posiadają odpowiedniego doświadczenia w zabezpieczaniu tego typu zdarzeń
- zaznaczył przewodniczący Rady Krajowej Związku Zawodowego „Policyjna Solidarność” Jacek Łukasik.
Zwrócił uwagę, że funkcjonariusze z różnych garnizonów sygnalizują wątpliwości prawne związanych z działaniami podejmowanymi przez policję na terenie Trybunału Konstytucyjnego, w tym możliwej ingerencji w działalność konstytucyjnego organu państwa i złamania prawa.
Potwierdzeniem tych wątpliwości są informacje dotyczące odmowy wejścia na teren Trybunału Konstytucyjnego przez Parlamentarzystów RP oraz skandaliczna sytuacja z udziałem Prezydenta RP, który zmuszony był do przeciskania się przez kordon Policji, a tym samym został pozbawiony należytej ochrony ze strony Służby Ochrony Państwa. Działania te wywołały w środowisku policyjnym uzasadnione obawy co do ich zgodności z obowiązującym prawem
- wyjaśnił Łukasik.
W ocenie przewodniczącego „obecna sytuacja w znacznym stopniu obniżyła morale wśród policjantów, co może skutkować różnymi formami wyrażania niezadowolenia przez funkcjonariuszy pozostawionych samym sobie”.
Próba motywowania ich do służby, wyłącznie poprzez odwoływanie się do "procedur i przepisów", może zakończyć się podobnie jak w 2018 oraz 2021 roku, narażając państwo na znaczące obniżenie poziomu bezpieczeństwa wewnętrznego
- napisał.
W naszej ocenie klasa polityczna doprowadziła do sytuacji, która nigdy nie powinna mieć miejsca. Niestety osoby odpowiedzialne za obecny stan rzeczy nie zwracają uwagi na fakt, że gdy polityczne spory ustaną, Policja nadal będzie wykonywać swoją codzienną misję "Pomagamy i Chronimy"
- podkreślił Łukasik.
Dodał, że „żaden policjant ani żadna policjantka, nie chcą stawać się elementem politycznych rozgrywek”.
Każdy z nas chce wykonywać służbę zgodnie z ideą, która przyświecała wstąpieniu do formacji, czyli służyć społeczeństwu oraz mieć wsparcie ze strony swoich przełożonych
- zaznaczył, apelując o zajęcie stanowiska w tej sprawie przez komendanta głównego.
To kara za rozmowę z wPolsce24?
Na takie potraktowanie szefa związku „Policyjna Solidarność” zareagował m.in. redaktor naczelny tygodnika "Sieci" i telewizji wPolsce24 Jacek Karnowski.
Jacek Łukasik, przewodniczący związku "Policyjna Solidarność" alarmował w sprawie wikłania policji w zamach na Trybunał Konstytucyjny. Teraz ma za to... postępowanie dyscyplinarne! Czy to kara za tę rozmowę z wPolsce24, która ma już ponad ćwierć miliona odsłon?
- zapytał na X Karnowski.
tkwl/Źr. wPolityce.pl za interia.pl, PAP i X
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
