Szczepkowska zwyzywała prezydenta, dziś… „walczy z hejtem”Szczepkowska zwyzywała prezydenta od „ch...”, dziś… „walczy z hejtem”

FacebookTwitter

Joanna Szczepkowska, aktorka, która chętnie określa się jako przedstawicielka „strony demokratycznej”, choć nie umie uszanować wyniku demokratycznych wyborów, regularnie gości na antenie TVP w likwidacji. Tym razem jednak nie zwyzywała prezydenta Karola Nawrockiego od „ch…”, jak to zrobiła swego czasu na Facebooku, lecz… opowiedziała o swojej walce z hejtem.

Aktorka, która przed laty obwieściła Polakom „koniec komunizmu” (choć dziś jest zafascynowana wieloletnim członkiem PZPR na stanowisku marszałka Sejmu w wolnej Polsce), nie kryje swojej niechęci do prezydenta Karola Nawrockiego.

W facebookowym wpisie z okazji rocznicy Porozumień Sierpniowych bardzo wyraźnie dała temu upust.

Ty ch..ju. Dzisiaj premierem jest człowiek, który poświęcił młodość polskiej demokracji, a teraz poświęca wszystko, żebyśmy się nie dostali w ręce Rosji. Ty robisz wszystko, żeby osłabić Ukrainę i przybliżyć Rosję do naszego terytorium

- napisała 31 sierpnia Joanna Szczepkowska.

Szczepkowska o hejcie

Czy ta sama osoba brzmi wiarygodnie, kiedy na antenie TVP w likwidacji – gdzie zresztą jest dość często zapraszana – opowiada o swojej walce z hejtem?

Te pani komentarze spotykają się z bardzo dużą reakcją, z bardzo różną reakcją, bo nawet sama pani pisze, pozwolę się, pozwolę sobie zacytować: „Coraz więcej czasu zajmuje mi blokowanie hejterów. Mogłabym tego nie robić, bo jestem na to całkowicie odporna, ale kłamstwa, pomówienia i groźby zaburzają nasze rozmowy i próbuję z tej toksyny czyścić stronę. Czasem zostawiam, żeby pokazać, w jaką stronę to może iść”. A czy już nie poszło?

- pytała prowadząca.

No tak, właściwie można by to ignorować. Nawet czasem zostawiam dlatego, że to, co tam się sączy, jest też jakimś obrazem w ogóle tego, co może być ewentualnie, gdyby nastąpiło jakieś przesilenie w inną stronę

- powiedziała Joanna Szczepkowska.

To znaczy, to są bardzo ostre groźby. Rzeczywiście nie jest tak, że na mnie to nie działa, ale to nie skutkuje. To nie skutkuje. Znaczy ja niczego nie zmieniam w związku z tym. Natomiast blokuję dlatego, że to jest tak brzydkie. i tak toksyczne, że nie bardzo chcę też, żeby czytali ci, którzy komentują i dyskutują naprawdę, bo to jest po prostu taka trucizna, która właśnie zatruwa dyskusję

 - dodała.

 

 

Czy nazywanie nielubianego polityka „ch…” (a w przypadku urzędującego prezydenta ma to jednak dodatkowy ciężar gatunkowy), nie zatruwa dyskusji? I czy nie mówi o pani Szczepkowskiej tego samego, co o osobach używających wobec niej wulgarnych czy obraźliwych określeń, mówią - jak aktorka sama zauważyła w cytowanym fragmencie rozmowy - ich własne słowa? 

jj/źr. wPolityce.pl, za: TVP w likwidacji, X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.