Święczkowski wprost o tym, co zrobi z Berkiem!Święczkowski wprost o tym, co zrobi z Berkiem!
Uważam, że trwa ustrojowy zamach stanu, od kiedy złożyłem zawiadomienie o przestępstwie, ale tak naprawdę od 13 grudnia 2023 roku. Możemy to nazwać zamachem stanu, gotowaniem żaby, odkrajaniem kawałków salami. Obecnie rządzący próbują różnego rodzaju małymi kroczkami zupełnie zmienić ustrój RP, żeby prawo było takie, jak rozumie jedna osoba - podkreślił prezes TK Bogdan Święczkowski na antenie Polsat News.
Chcąc uniknąć kolejnych zarzutów dla kolejnych strażników Straży Trybunalskiej uznałem, że należy interweniować, kiedy sędzia Patyra naruszył zarządzenie porządkowe i próbował wprowadzić osoby nie będące sędziami do części sędziowskiej. Stanąłem w drzwiach i nie przepuściłem pana Berka, który nie objął urzędu sędziego i poinformowałem, że jeżeli chcą się spotkać i rozmawiać wszyscy wspólnie, to zapraszam do saloniku, salonik jest dla nich otwarty
- wyjaśnił Bogdan Świeczkowski w programie „Graffiti”.
Starcia nie było, być może pan Berek mnie dotknął, to można powiedzieć, że on mógł ewentualnie dopuścić się naruszenia mojej nietykalności (…) Ja zawsze będę dbał o to, żeby prawo było przestrzegane, a szczególnie w Trybunale Konstytucyjnym. Jest nagranie z kamer trybunalskich całej tej sytuacji
- mówił.
Pokażecie je?
- zapytał red. Marcin Fijołek.
Nie, ja nie będę pokazywał, natomiast organy publiczne, organy ścigania, jeżeli będą chciały otrzymać to nagranie, poproszą o to, to oczywiście to nagranie przekażemy. Bardzo jasno chcę powiedzieć, że nie pozwolę na to, żeby ktokolwiek łamał prawo jeszcze w ramach Trybunału Konstytucyjnego. Choć bym miał osobiście interweniować. Nie zastraszycie mnie ani innych sędziów z Trybunału
- dodał.
„Trwa ustrojowy zamach stanu”
Jak podkreślił „trwa ustrojowy zamach stanu, od kiedy złożył zawiadomienie o przestępstwie, ale tak naprawdę od 13 grudnia 2023 roku”.
Możemy to nazwać zamachem stanu, gotowaniem żaby, odkrajaniem kawałków salami. Obecnie rządzący próbują różnego rodzaju małymi kroczkami zupełnie zmienić ustrój Rzeczpospolitej, żeby prawo było takie, jak rozumie jedna osoba
- wskazał Bogdan Świeczkowski.
Prezes TK wyjaśnił także, że wczoraj zachował się jak pracownik kancelarii sekretariatu i pokwitował odbiór dokumentów od Macieja Berka.
Zostaną odłożone ad acta do czasu, kiedy pan Berek złoży ślubowanie wobec pana prezydenta albo też zostanie rozstrzygnięty przez Trybunał Konstytucyjny spór kompetencyjny
- wyjaśnił.
Czarzasty pogwałcił ustawę
Zwrócił również uwagę, że w toku jest cały czas spór kompetencyjny z wniosku pana prezydenta, czy w uprawnienia pana prezydenta może wchodzić marszałek Sejmu lub marszałek Senatu.
To, co się stało wczoraj, to stanowi jasne pogwałcenie przez marszałka Sejmu Czarzastego art. 86 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, gdzie jest jasno powiedziane, że w przypadku złożenia wniosku o spór kompetencyjny z mocy prawa ulegają w zawieszeniu wszelkie postępowania, w tym dotyczące przyjmowań ślubowań i ja takie pismo informujące o tym marszałka Czarzastego, a także pana prezydenta Nawrockiego przekazałem w kwietniu
- powiedział.
Jeżeli nie otrzymam od pana prezydenta informacji, że dana osoba, wybrana przez Sejm na sędziego, złożyła ślubowanie wobec niego, nie nawiąże stosunku służbowego i nie obejmie urzędu
- tłumaczył Bogdan Świeczkowski.
Ocenił, że „Trybunał od 13 grudnia 2023 roku funkcjonuje w warunkach wojennych”.
Byliśmy pozbawieni wynagrodzeń. Jesteśmy w tym roku pozbawieni środków na funkcjonowanie. Musieliśmy dokonać różnego rodzaju ograniczeń, także w pracy asystentów, także w pracy sędziów
- przypomniał.
Uważam, że jeżeli popatrzymy na wyniki statystyczne Trybunału Konstytucyjnego, to odkąd jestem prezesem Trybunału, one się bardzo znacznie poprawiły. Dużo więcej wyroków wydaliśmy, dużo więcej postanowień wydaliśmy także w zakresie kontroli merytorycznej, kontroli wstępnej
- mówił i dodał, że „niezawisłość sędziowska polega też na tym, że o tym, kiedy sprawa trafia i jaka sprawa konkretnie trafia na wokandę, decyduje o tym sędzia sprawozdawca razem z sędzią przewodniczącym składu”.
Nie prezes Trybunału o tym decyduje. Ja mogę tylko prosić, wnioskować sędziów, żeby przyspieszyli np. pracę nad konkretnymi sprawami
- wyjaśnił Bogdan Świeczkowski.
"Złożyłem zawiadomienie". Berek skarży się na prezesa Święczkowskiego
tt/źr. wPolityce.pl za Polsat News
