„Świat elit pełen psychopatów”. Prof. Cenckiewicz: Karnowski ma rację!„Świat elit pełen psychopatów”. Prof. Cenckiewicz: Karnowski ma rację!

Ujawnienie taśm Michała Kołodziejczaka wywołało burzę. Polityk, który na salony został wprowadzony przez Donalda Tuska, musi mierzyć się z bardzo poważnymi oskarżeniami. A jego sprawa wywołuje dyskusję o kondycji warszawskich elit i nie tylko
Według dwóch byłych współpracownic poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Kołodziejczak miał stosować wobec nich przemoc. Kobiety oskarżają „rolnika Tuska” o poniżanie, groźby, znęcanie się psychiczne. Polityk miał także nakłaniać je do zażywania narkotyków i sam, przy nich, wciągać do nosa biały proszek. Kanał Zero ujawnił nagranie, z którego ma wynikać, że Michał Kołodziejczyk nagrywał stosunek seksualny, odbyty z jedną z oskarżających go dziś kobiet. Potem miał oferować jej za to pieniądze.
Kołodziejczak odpiera zarzuty, twierdzi, że jest „pomawiany”. Po wielogodzinnym milczeniu głos zabrało jego środowisko polityczne – poseł został zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego KO.
Elity pełne psychopatów?
Ważniejsze od formalnych ruchów wydaje się jednak być wyraźne określenie tego, co miał robić Michał Kołodziejczak. Trudno bowiem wyobrazić sobie większy upadek moralny przedstawiciela politycznej elity kraju – pamiętajmy, że dzięki decyzjom Donalda Tuska dawny działacz rolniczy został wiceministrem.
Świat elit, politycznych i nie tylko, jest pełen psychopatów, którzy zakładają perfekcyjne maski
- ocenił redaktor naczelny telewizji wPolsce24 Jacek Karnowski.
Cudowni dla świata zewnętrznego, aktywni i przebojowi, okrutni wobec tych, co bliżej i najbliżej. Ofiarom rzadko kto wierzy
- dodał publicysta, odnosząc się do pogodnego wizerunku publicznego Kołodziejczaka.
Jak to możliwe, że Kołodziejczak miał dostęp do informacji niejawnych?
Do komentarza Jacka Karnowskiego odniósł się m.in. prof. Sławomir Cenckiewicz.
Jacek Karnowski ma rację!
- stwierdził historyk.
Były szef BBN skupił się na kwestii procedur dotyczących bezpieczeństwa państwa. Kołodziejczak jako członek rządu posiadał dostęp do tajnych dokumentów. Musiały go sprawdzać służby. Jak to możliwe, że nie dostrzegły jego uwikłań, związków i skłonności?
Państwo fabrykuje zarzuty wobec takich osób jak ja, bezprawnie w 2024 r. odbiera mi dostęp do informacji niejawnych (szczęśliwie przegrywa przed sądem), a takiemu jegomościowi - biorącymi narkotyki i namawiającemu innych do tego, daje urząd wiceministra i posła z dostępem do informacji niejawnych o wysokiej klauzuli (tajne)!bez jakiejkolwiek weryfikacji! Oto stan patologii państwa i jego gnicia, które wykracza przecież poza sprawę Kołodziejczaka!
- napisał na X Sławomir Cenckiewicz.
