Sutryk problemem dla KO. Będzie specjalna naradaSutryk staje się problemem dla Koalicji Obywatelskiej. Regionalne władze partii zwołują specjalną naradę. Dlaczego Tusk milczy?

"Na przyszły tydzień zwołuję zarząd regionu, aby zająć stanowisko w tej sprawie" - wskazał Michał Jaros w rozmowie z Onetem.
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk staje się coraz większym obciążeniem dla Koalicji Obywatelskiej. Portal Onet ujawnił, że szef dolnośląskich struktur KO zwołuje specjalną naradę ws. samorządowca podejrzanego o cztery przestępstwa – trzy dotyczące oszustwa oraz jedno o charakterze korupcyjnym w związku z aferą Collegium Humanum. Zastanawiający jest brak reakcji ze strony premiera Donalda Tuska, który cały czas straszy „rozliczaniem” opozycji, ale kiedy to w jego partii dochodzi do afery, wówczas udaje, że sprawy nie ma.
Bezprecedensowa sytuacja we Wrocławiu. Po raz pierwszy urzędującemu prezydentowi miasta postawiono poważne zarzuty. W tym zarzuty o charakterze korupcyjnym. Na przyszły tydzień zwołuję zarząd regionu, aby zająć stanowisko w tej sprawie
— wskazał Michał Jaros, wiceminister rozwoju i szef dolnośląskich struktur Koalicji Obywatelskiej w rozmowie z portalem Onet.pl.
Akt oskarżenia
Śląski wydział neo-Prokuratury Krajowej sporządził pierwszy akt oskarżenia w sprawie nieprawidłowości w dawnej uczelni Collegium Humanum. Objął on 29 osób, którym śledczy zarzucają popełnienie 67 przestępstw. Wśród oskarżonych są m.in. politycy, rektorzy wyższych uczelni, profesorowie i wykładowcy.
Wśród oskarżonych jest m.in. prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, który jest podejrzany o cztery przestępstwa – trzy dotyczące oszustwa oraz jedno o charakterze korupcyjnym.
Według śledczych Paweł Cz. na początku 2020 r. poznał Mariana D., który wskazał Sutryka jako osobę chcącą uzyskać dyplom MBA. Prezydent dokonał elektronicznej rekrutacji na studia podyplomowe MBA w Collegium Humanum, podpisano antydatowaną umowę, a Sutryk wpłacił 9,5 tys. zł czesnego – wynika z komunikatu.
W czerwcu 2020 roku, bez faktycznego odbycia studiów, Jacek S. odebrał świadectwo ukończenia studiów podyplomowych. W zamian Paweł Cz. miał otrzymać funkcję w radzie programowej Wrocławskiego Parku Technologicznego
— podała neo-PK.
Zabezpieczona dokumentacja wykazała, że Paweł Cz., na podstawie umów zlecenia, wykonywał na rzecz spółki Wrocławski Park Technologiczny czynności doradcze i do czerwca 2022 roku otrzymał łączne wynagrodzenie w wysokości 75 tys. zł, mimo że faktycznie tych czynności nie wykonywał.
Prokurator przedstawił Sutrykowi zarzut korupcyjny dotyczący wręczenia korzyści majątkowej rektorowi Collegium Humanum w zamian za wystawienie poświadczającego nieprawdę świadectwa ukończenia studiów podyplomowych Executive Master of Business Administration. Zarzuty oszustwa dotyczą użycia fałszywego dyplomu MBA w celu wprowadzenia w błąd przedstawicieli trzech spółek samorządowych i uzyskania nienależnych świadczeń związanych z zasiadaniem w radach nadzorczych. Z tytułu pełnienia funkcji członka rady nadzorczej w spółkach samorządowych Sutryk uzyskał ponad 495 tys. zł; według neo-PK było to nienależne wynagrodzenie. Po przesłuchaniu w prokuraturze Sutryk oświadczył, że nie przyznaje się do winy.
Sutryk się broni
Podczas krótkiej konferencji prasowej Sutryk powiedział, że czuje się niewinny, a wszystkie okoliczności tej sprawy zostaną wyjaśnione na sali sądowej. Zapewniał, że gdyby wiedział, jak działa Collegium Humanum, nie współpracowałby z tą uczelnią.
Mam nadzieję, że główne wątki tej sprawy, pana rektora, zostaną w końcu (…) osądzone, bo to jest w tej sprawie najważniejsze
— mówił prezydent Wrocławia.
Zapewnił, że będzie stawiał się na rozprawy osobiście.
Nie będę niczego opóźniał
— zadeklarował.
Adrian Siwek/Onet.pl/PAP
