Akt oskarżenia ws. Collegium Humanum. 29 osób, w tym SutrykJest pierwszy akt oskarżenia ws. Collegium Humanum. Przed sądem stanie 29 osób. Jedną z nich jest prezydent Wrocławia Jacek Sutryk

"Jestem przekonany, że postępowanie sądowe wykaże wszystkie okoliczności sprawy. Teraz czas na postępowanie sądowe, na które jestem gotowy. Jestem przekonany, że postępowanie sądowe wykaże wszystkie okoliczności sprawy".
Śląski wydział Prokuratury Krajowej sporządził pierwszy akt oskarżenia w sprawie nieprawidłowości w dawnej uczelni Collegium Humanum. Objął on 29 osób, którym śledczy zarzucają popełnienie 67 przestępstw. Wśród oskarżonych są m.in. politycy, rektorzy wyższych uczelni, profesorowie i wykładowcy – podała PK.
Ponad 600 stron aktu oskarżenia
Jak wynika z komunikatu prokuratury, wśród oskarżonych są m.in. politycy, rektorzy wyższych uczelni, profesorowie i wykładowcy, a także funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej. Akt oskarżenia liczy 623 strony. Sprawa trafi do Sądu Okręgowego w Katowicach.
Akt oskarżenia stanowi częściowe zakończenie śledztwa i obejmuje łącznie 67 przestępstw, w tym przede wszystkim o charakterze korupcyjnym, a także zarzuty poświadczenia nieprawdy w dokumentacji potwierdzającej przebieg studiów w Collegium Humanum, oszustwa oraz prania brudnych pieniędzy
— poinformowała w komunikacie prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z Działu Prasowego Prokuratury Krajowej.
Mechanizm przestępczy
Ustalenia śledztwa były możliwe m.in. dzięki informacjom uzyskanym przez Delegaturę Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Rzeszowie, które następnie zostały zweryfikowane przez prokuratora prowadzącego śledztwo. Wynikało z nich, iż w Collegium Humanum mogły być wystawiane fałszywe świadectwa ukończenia studiów.
Przeszukania w siedzibie uczelni potwierdziły szeroki proceder, obejmujący nie tylko nieprawidłowości przy wydawaniu dyplomów ukończenia studiów podyplomowych MBA, ale także studiów licencjackich i magisterskich. W toku śledztwa ustalono, że od sierpnia 2018 roku Paweł Cz. wraz z innymi osobami brał udział w licznych przestępstwach polegających na przyjmowaniu korzyści majątkowych i osobistych w zamian za wystawianie dokumentów poświadczających nieprawdę. Ujawniono mechanizm przestępczy wskazujący, że dokumentowanie fikcyjnych studiów oraz wydawanie nierzetelnych świadectw było możliwe dzięki współudziałowi rektora Collegium Humanum, pracowników uczelni oraz innych osób, w tym pełniących funkcje publiczne w instytucjach państwowych i samorządowych
— czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej.
CZYTAJ TAKŻE: Niespełnione obietnice, zarzuty ws. Collegium Humanum. Nie będzie referendum ws. odwołania Jacka Sutryka! Za mało podpisów
Dotychczas w całej sprawie Collegium Humanum 78 podejrzanym przedstawiono w sumie 389 zarzutów, a 13 osób było tymczasowo aresztowanych. Wartość zabezpieczonego mienia stanowi kwotę 176 mln zł.
Sutryk odpowiada na oskarżenia
Jednym z oskarżonych jest prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. W odpowiedzi na komunikat prokuratury stwierdził, że jest gotowy na udział w procesie.
Jestem przekonany, że postępowanie sądowe wykaże wszystkie okoliczności sprawy. Teraz czas na postępowanie sądowe, na które jestem gotowy. Jestem przekonany, że postępowanie sądowe wykaże wszystkie okoliczności sprawy
— powiedział PAP Sutryk.
Prokuratura zarzuca prezydentowi Wrocławia cztery przestępstwa, trzy dotyczące oszustwa oraz jedno o charakterze korupcyjnym.
W czerwcu 2020 r., bez faktycznego odbycia studiów, Jacek S. odebrał świadectwo ukończenia studiów podyplomowych. W zamian Paweł Cz. (b. rektor Collegium Humanum – PAP) miał otrzymać funkcję w radzie programowej Wrocławskiego Parku Technologicznego
— podała w komunikacie PK. Według śledczych były rektor Collegium Humanum miał na podstawie umowy zlecenia doradzać spółce Wrocławski Park Technologiczny. Za co – jak podała prokuratura – otrzymał 75 tys. zł, mimo że w rzeczywistości nie świadczył tych usług. Te ustalenia pozwoliły prokuraturze na postawienia prezydentowi Wrocławia zarzutu korupcji dotyczącego wręczenia korzyści majątkowej rektorowi Collegium Humanum, Pawłowi Cz., w zamian za wystawienie poświadczającego nieprawdę świadectwa ukończenia studiów podyplomowych „Executive Master of Business Administration”.
Zarzuty oszustwa dla prezydenta Wrocławia dotyczą użycia fałszywego dyplomu MBA w celu wprowadzenia w błąd przedstawicieli trzech spółek samorządowych i uzyskania nienależnych świadczeń związanych z zasiadaniem w radach nadzorczych.
CZYTAJ TAKŻE: Służby weszły do otwockiego magistratu! Zabezpieczono teczki i dokumenty dotyczące Szymona Hołowni. W tle Collegium Humanum
Robert Knap/PAP/pk.gov
