Suflerka z TVN24 przeszkodziła? Tak skompromitował się Czarzasty!Suflerka z TVN24 przeszkodziła? Tak skompromitował się Czarzasty!

Włodzimierz Czarzasty po raz kolejny podjął próbę bycia zabawnym. I tym razem jego plan spalił na panewce. I to pomimo mocnego wsparcia ze strony dziennikarki TVN24.
Obecny marszałek Sejmu został zapytany o sprawę koni opłacanych przez Kancelarię Prezydenta RP. Fakt, że sprawa już została wyjaśniona, a ataki na Karola Nawrockiego okazały się być absurdalnymi, nie miał tu znaczenia. Czarzasty ochoczo przystąpił do kolejnej publicznej próby ataku na głowę państwa.
Normalne, ale to wynika z sposobu myślenia. To jest taka mentalność. Jeżeli można skorzystać z czegoś państwowego, to korzystam. Jeżeli mogę nie zapłacić, to nie zapłacę. Jeżeli jest taka sytuacja, że potencjalnie może ktoś zapłacić za dostęp i rozmowę ze mną, to chętnie fundacja weźmie pieniądze. I to chyba tacy ludzie są po prostu
- powiedział.
„Poczucie humoru” Czarzastego
Pół biedy, gdyby wypowiedź Czarzastego skończyła się na jego „analizie”. Rozmawiająca z nim dziennikarka TVN24 Agata Adamek uznała, że na tym nie może skończyć.
Zadała mu więc pytanie, niby już poza oficjalną częścią rozmowy, o to, co stałoby się gdyby prezydent Nawrocki grał w golfa.
I tutaj Czarzasty dostrzegł kolejną szansę na próbę udowodnienia opinii publicznej, że ma niezwykłe poczucie humoru. Próba jednak znów okazała się być nieudaną.
Myślę, że w golfa nie grał, ale na przykład w baseball, to byśmy nie musieli mu pałki baseballowej kupować
- próbował żartować Włodzimierz Czarzasty.
mly/źr. wPolityce.pl za X
