Stanowski zszokowany Dulkiewicz. "Najbardziej irracjonalna rzecz"Stanowski zszokowany Dulkiewicz. "Najbardziej irracjonalna rzecz"
"Ale powiem wam, że polskiego polityka, który wyjdzie 1 września i będzie mówił o oblężeniu Leningradu nie miałem w swoim bingo. To jest chyba najbardziej irracjonalna rzecz, jaka wydarzyła się w tym roku" - napisał Krzysztof Stanowski na portalu X, odnosząc się do wypowiedzi prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz podczas uroczystości z okazji wybuchu II wojny światowej.
Poranne uroczystości na Westerplatte upamiętniły 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej. W obchodach uczestniczyli m.in. prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk oraz wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Swoje wystąpienie wygłosiła także prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, która… zszokowała treścią swojego przemówienia. Na Westerplatte opowiadała bowiem m.in. o… oblężeniu Leningradu.
85 lat temu rozpoczęło się też jedno z najtragiczniejszych oblężeń w historii – blokada Leningradu. Niemal 900 dni ludzie uwięzieni w swoich domach zmagali się ze skrajnym niedostatkiem i mrozem do minus 40 stopni. Opisy, do czego głód zdolny jest pchnąć człowieka, ścinają krew w żyłach.
– powiedziała.
Szok! Dulkiewicz na Westerplatte opowiadała o... tragedii Rosjan
"Najbardziej irracjonalna rzecz"
Krzysztof Stanowski nie krył zszokowania.
Ale powiem wam, że polskiego polityka, który wyjdzie 1 września i będzie mówił o oblężeniu Leningradu nie miałem w swoim bingo. To jest chyba najbardziej irracjonalna rzecz, jaka wydarzyła się w tym roku
- czytamy we wpisie założyciela Kanału Zero na portalu X.
87. rocznica wybuchu IIWŚ. Prezydent: Niemcy nie potrzebowali Hitlera, by gardzić Polską
xyz/źr. wPolityce za X
