Spektakularna porażka ludzi Kierwińskiego przed sądemSpektakularna porażka ludzi Kierwińskiego przed sądem

Sąd Rejonowy w Otwocku obnażył kompromitację organów ścigania, które za wszelką cenę próbowały ukarać internautę za wpis o „cudownie ozdrowiałym” komendancie Michale Domaradzkim.
Kulisy tego postępowania, ujawnione przez portal Zero.pl, pokazują niepokojący obraz działań służb. 18 września 2026 r. Sąd Rejonowy w Otwocku wydał wyrok uniewinniający mężczyznę oskarżonego o zamieszczanie w serwisie X wpisów rzekomo znieważających Michała Domaradzkiego. Podstawą oskarżenia była krążąca w sieci grafika. Jej autor nazwał byłego komendanta „pierwszym milicjantem reżimu Donalda Tuska” i określił go mianem „50-letniego emeryta inwalidy”. Twierdził też, że przez osiem lat pobierał on około 20 tys. zł emerytury miesięcznie.
Wyrok sądu w Otwocku. Śledczy nie zdołali dowieść winy internauty
Wyrok sądu stał się druzgocącą oceną pracy śledczych. Sąd uniewinnił oskarżonego, wskazując, że policja i prokuratura nie przedstawiły bezpośredniego dowodu łączącego konto w serwisie X z oskarżonym mężczyzną. Sporządzone przez funkcjonariuszy notatki urzędowe nie mogły stanowić dowodu autorstwa wpisu. Śledczy powiązali konto w serwisie X z adresem e-mail, a adres IP z konkretnym przedsiębiorstwem. W aktach zapisali jednak, że ze skrzynki „najprawdopodobniej” korzysta oskarżony.
Dla sądu domysły to zdecydowanie za mało. Zeznania funkcjonariusza wydziału kryminalnego przyniosły kolejny kłopotliwy szczegół. Policjant stwierdził, że nie może ujawnić czynności operacyjno-śledczych dotyczących ustalenia autora publikacji, ponieważ obowiązuje go tajemnica. Nie wiedział przy tym, czy informacje zawarte w grafice były prawdziwe, i nie znał historii Michała Domaradzkiego.
„Ręce, które leczą” w MSWiA
Sprawa grafiki miała konkretne tło polityczne. Michał Domaradzki przez lata miał orzeczoną grupę inwalidzką, w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Jednak w lutym 2024 r., niedługo po zmianie rządu, komisja lekarska MSWiA uznała go za zdrowego.
Wiosną 2024 r. media, w tym „Rzeczpospolita”, spekulowały o nominacji Domaradzkiego na komendanta głównego policji. Wcześniej na przeszkodzie stało mu właśnie inwalidztwo. Zestawienie wieloletniej grupy inwalidzkiej z nagłym odzyskaniem sił po zmianie rządu wywołało w sieci falę kpin o „rękach, które leczą” ówczesnego szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego. Zamiast rzetelnego wyjaśnienia sprawy opinia publiczna doczekała się jednak aparatu ścigania wymierzonego w internautów.
Państwo z dykty kontra internauci
Kuriozalne śledztwo zakończyło się fiaskiem. Sąd postawił tamę próbie karania za komentarze na podstawie przypuszczeń. Sam uniewinniony mężczyzna podsumował sprawę w wypowiedzi cytowanej przez portal Zero.pl:
W dzisiejszej polskiej rzeczywistości coraz mniej rzeczy człowieka dziwi. Gdyby jednak przyłożyć do tej sytuacji zasady funkcjonowania normalnego państwa, sprawa jest po prostu kuriozalna.
Zamiast rzetelnego materiału dowodowego prokuratura i śledczy zaoferowali jedynie domysły oraz zasłanianie się tajemnicą przed obliczem sądu.
Zespół wPolityce.pl/Zero.pl
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
