„Spacyfikować opozycję”. Gliński alarmuje ws. "zamachu"„Spacyfikować opozycję”. Gliński alarmuje ws. "zamachu"

Prof. Piotr Gliński skrytykował sposób informowania o możliwym zamachu na Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza. Były wicepremier zakwestionował publikowanie takich komunikatów przez rzecznika służb na platformie X i zasugerował, że sprawa może być wykorzystywana do celów politycznych.
Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, poinformował, że informacje dotyczące możliwego zamachu na premiera i szefa MON są traktowane „śmiertelnie poważnie”. Dodał, że mówimy o pogróżkach skierowanych wobec najważniejszych osób w państwie.
Sprawę traktujemy niezmiernie, wręcz śmiertelnie poważnie. Radykalizacja młodzieży, o której w ostatnim tygodniu tak dużo mówimy, radykalizacja osób dorosłych, różnego rodzaju pogróżki, które potem okazują się na przykład głupimi żartami — ale w tym wypadku mówimy o dużym prawdopodobieństwie spełnienia tych gróźb. Dlatego funkcjonariusze teraz nad tym pracują
— stwierdził.
Mocna reakcja
Narracje o planach zamachu na Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza skrytykował prof. Piotr Gliński, poseł PiS, były minister kultury i dziedzictwa narodowego oraz były wicepremier.
Co znaczy informacja rzecznika służb na X (!) o możliwym zamachu na Tuska i Kosiniaka? Czy poważne państwo w ten sposób komunikuje się ze społeczeństwem? Czy raczej, jak zawsze w przypadku Tuska, chodzi o propagandę i manipulacje? Przecież nawet gdyby było jakieś realne zagrożenie (notabene trzeba się z nim liczyć zawsze), to nie robi się z tego medialnego spektaklu? A jeżeli się robi, to znaczy, jak zawsze, że chodzi o co innego... Na klęskę w Krakowie to nie pomoże, ale żeby spacyfikować opozycję — niewykluczone...
— napisał.
as/źr. wPolityce.pl za PAP i X
