Sobkowiak-Czarnecka popłynęła. "Z defaultu się nadają"Sobkowiak-Czarnecka popłynęła. "Z defaultu się nadają"
Wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w wywiadzie dla RDC podczas XVIII Kongresu Kobiet w Krakowie opowiadała o tym, że kobiety na wysokich stanowiskach najpierw muszą udowodnić, że się nadają, podczas gdy mężczyźni... "nadają się z defaultu". Inspiracje feministyczne? A może i sznyt Barbary Mróz-Gorgoń?
Podczas XVIII Kongresu Kobiet w Krakowie RDC przeprowadziło wywiad z Magdaleną Sobkowiak-Czarnecką. Była pełnomocnik rządu ds. SAFE, która "awansowała" na wiceminister obrony, mówiła - jak to przedstawiono na stronie radia - "o rosnącej roli kobiet w polskiej armii i swoim marzeniu, by jeszcze w tej kadencji na generalskie szlify awansowała pierwsza kobieta".
Mężczyźni z defaultu
W pewnym momencie padły ciekawe słowa, które już zostały zauważone w sieci.
Choć oczywiście jest tak, że kobiety na wysokich stanowiskach najpierw muszą udowodnić, że się nadają. Mężczyźni nigdy nie muszą udowadniać, że się nadają, oni z defaultu się nadają. I myślę, że to byłoby dobre, gdybyśmy też wypracowali takie przekonanie społeczne, że my nie musimy pracować trzy razy ciężej, żeby być w tych samych miejscach
- opowiadała wiceszefowa MON. Na marginesie warto wspomnieć, że RDC owe "z defaultu" w swoim tekście zastąpiło określeniem "z urzędu".
W jednym z komentarzy padło pytanie, jak pani wiceminister udowodniła, że się "nadaje". Profil "chrzanik", który opublikował ww. wideo z Sobkowiak-Czarnecką, wypunktował:
Jak wiadomo, dziennikarstwo to główna kompetencja żeby odpowiadać za bezpieczeństwo kraju.
Z kolei dziennikarka Sabina Treffler zapytała:
Co to ten default?
Przyszła premier?
Przypomnijmy, zanim trafiła do polityki na ministerialnych stanowiskach, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka była właśnie dziennikarką. To o niej mówi się, że miałaby zastąpić Donalda Tuska na stanowisku premiera jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.
Najwidoczniej "przyszła premier", która mocno stawia na feministyczne narracje, uwielbia także językowy styl z angielskimi wtrętami, z którego zasłynęła Barbara Mróz-Gorgoń.
olnk/źr. wPolityce.pl za RDC, X
