Siostra Suszka mówi o Giertychu i Kralu. Porażająca relacja!Siostra Suszka mówi o Giertychu i Kralu. Porażająca relacja!
Prokurator generalny Waldemar Żurek publicznie zasugerował śmierć zaginionego założyciela BitBay, choć śledczy nie ujawniają swojej hipotezy. Rodzina jest wstrząśnięta i pyta, dlaczego nikt nie poinformował jej wcześniej. Siostra Sylwestra Suszka w rozmowie z telewizją wPolsce24 wskazuje też osoby, które - w jej ocenie - mogły mieć interes w jego zaginięciu, oraz ostro ocenia działania prokuratury. "Pan Roman Giertych próbuje zabawić się moją osobą w całej tej swojej zabawie politycznej" - punktowała Nicole Suszek w programie "Na linii ognia". "Pan Przemysław Kral w moim mniemaniu, jak i mniemaniu wielu innych osób, nie powinien otrzymać statusu świadka koronnego, ponieważ jest on może nie bezpośrednio, ale pośrednio zamieszany w zaginięcie albo już morderstwo mojego brata" - dodała.
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że prokuratura dysponuje hipotezą roboczą dotyczącą tego, co stało się z zaginionym Sylwestrem Suszkiem - założycielem poprzedniczki Zondacrypto, giełdy kryptowalut BitBay. Zaznaczył, że nie może tej hipotezy przedstawić publicznie. Na uwagę prowadzącego program w Polsat News, że z środowej konferencji Żurka wywnioskował, że Suszek nie żyje, Żurek odpowiedział, że jest to „poprawny tok myślenia”.
Rodzice usłyszeli to z telewizji
Nicole Suszek - siostra wspomnianego wyżej Sylwestra Suszka - została zapytana w telewizji wPolsce24, czy ktokolwiek kontaktował się z rodziną, aby ją o tym poinformować, zanim to padło publicznie z ekranów telewizorów.
Właśnie na tym polega polega problem, że nie. Myślę, że największą tragedią dla moich rodziców było dowiedzieć się z telewizji, że ich syn nie żyje. Prawda jest taka, że gdzieś tam zawsze mieliśmy w sercu nadzieję, że ten mój brat jednak do nas wróci. A po prostu nie jestem w stanie nawet opisać tego, co się podziało teraz z moimi rodzicami, jaką tragedię oni przeżywają
- opowiedziała siostra Sylwestra Suszka.
Myślę, że bardzo nie w porządku zachowanie ze strony służb, ponieważ zanim się taką informację upubliczni, to powinno się przynajmniej zadzwonić do tej rodziny, żeby rodzina wiedziała, że już takie ustalenia są. Tym bardziej, że gdzieś nie ma tych 100-procentowych dowodów
- dodała.
W jej ocenie słowa Żurka o śmierci jej brata są powiązane z zatrzymaniami "przede wszystkim chyba tych dwóch pań, które były blisko i w interesach i w sferze prywatnej mojego brata". Chodzi o aresztowane kobiety, związane z Marianem W. – Anna P. to jego bliska współpracowniczka, a Jaromira W. to jego była żona.
Pewnie posiadają wiedzę na temat tego, co się z tym moim bratem stało i może też dlatego właśnie pan Waldemar Żurek już w taki sposób mówi, że już nie szukamy osoby zaginionej, tylko mówimy już o śmierci mojego brata
- stwierdziła. Przypomnijmy, Sylwester Suszek - założyciel giełdy kryptowalut BitBay, czyli poprzedniczki Zondacrypto - zaginął w marcu 2022 r. Ostatni raz był widziany na stacji paliw należącej do Mariana W. ps. „Maniek”.
Komu zależało na zniknięciu Suszka?
Prowadzący program Szymon Szereda i Marta Piasecka pytali Nicole Suszek, kto skorzystał na zniknięciu jej brata najbardziej i komu najbardziej mogła na tym zależeć.
Wydaje mi się, że są w sumie trzy osoby, czyli pan Przemysław Kral, pan Marian W, czyli "Maniek". I jest jeszcze jedna osoba, która bardzo dużo mogłaby skorzystać na zaginięciu mojego brata i jest to pan Roman Żarkowski. W sumie pewnie pożałuję tego, że powiedziałam to nazwisko, bo bardzo mało osób chce na głos mówić o tym nazwisku, ale to była osoba, która była bardzo blisko była brata
- odpowiedziała siostra Sylwestra Suszka.
Roman Żarkowski po prostu był inwestorem, który przynosił różne tematy do firmy (...). Z moim bratem rozstał się około 2019 bądź 2020 roku i w tym samym czasie właśnie do mojego brata przyszedł "Maniek" razem z swoim adwokatem, czyli z panem Przemysławem Kralem
- dodała. Jak opowiedziała również, jej brat dostawał groźby przed zaginięciem.
Mocno o Kralu
W programie pokazano także dokument pochodzący z rejestru spółek w Luksemburgu, który poświadcza wykreślenie Sylwestra Suszka z władz spółki Zondacrypto i wejście w jego miejsce jego dotychczasowego mecenasa, pełnomocnika Przemysława Krala. Dokument datowany jest na listopad 2023 roku, czyli kilkanaście miesięcy wydany po tym, jak Suszek zaginął w marcu 2022 roku. W jaki sposób brat Nicole Suszek zaufał Kralowi?
Pan Przemysław Kral to bardzo mądra osoba, która posiada naprawdę ogromną wiedzę i też w sferze światowej, jeżeli chodzi o bycie mecenasem i był on człowiekiem, który bardzo dużo pomagał mojemu bratu w rozwijaniu firmy (...). Jeżeli chodzi o to, w jaki sposób został przejęty majątek mojego brata przez pana Przemysława Krala, ja od samego początku zaginięcia mojego brata mówiłam, że mój brat podpisał takie pełne pełnomocnictwa do reprezentacji spółki i zarządzania majątkiem spółki właśnie panu Przemysławowi Kralowi. Bo ja już tutaj nieraz miałam takie potyczki słowne, tak jak i z panem Przemysławem Kralem mam niestety sprawy w sądzie, do dnia dzisiejszego toczą się, za zniesławienie, ale i że pomówiłam go w tym trybie, że mój brat podpisał pełnomocnictwo do rozporządzania swoim majątkiem. No nieprawda, bo tutaj chodziło przede wszystkim o to, że pan Przemysław Kral miał w obsłudze wszystkie spółki, którymi mój brat zarządzał
- opowiadała.
Policja i prokuratura dostały wiele dowodów. Dostały maile, dostały wiadomości mojego brata, dostały wszelakie różne nagrania głosowe i wydaje mi się, że nic z tym naprawdę nie zrobiły tak, jak powinny zrobić
- dodała.
Jeżeli prokuratura poszła na współpracę z panem Przemysławem Kralem i gdzieś tam od ponoć prawie pół roku się ze sobą dogadywali i dzisiaj pan Przemysław Kral ma dostać miano małego świadka koronnego czy świadka koronnego, to tutaj wcale mnie to nie dziwi, że prokuratura wcale nie chciała rozmawiać z moją rodziną, a przede wszystkim ze mną, ponieważ ja wszędzie gdzie mogłam, to po prostu drążyłam temat i próbowałam zbierać jakieś nowe dowody
- stwierdziła również.
Polityczna gra Giertycha?
Kobieta stwierdziła także w rozmowie z telewizją wPolsce24, że stała się celem politycznej manipulacji ze strony mecenasa Romana Giertycha.
Pan Roman Giertych próbuje zabawić się moją osobą w całej tej swojej zabawie politycznej, którą prowadzi i chce teraz dość mocno znowu zdyskredytować moją osobę, ponieważ ja naprawdę nie szukałabym w życiu kontaktu do pana Romana Giertycha. Do mnie bezpośrednio odezwała się dziewczyna, która zapytała się mnie, czy zechciałabym porozmawiać z panem Romanem Giertychem, ponieważ pan Roman Giertych szuka do mnie kontaktu i stąd w ogóle pojawił się temat tego, że ja z panem Romanem Giertychem porozmawiałam. To nie była moja dobra wola i moja chęć znalezienia kontaktu z panem Romanem, tylko pan Roman szukał tego kontaktu ze mną
- opowiadała dalej Nicole Suszek.
Jak rozmawialiśmy ze sobą, to jedyną prawdą, którą gdzieś tam pan Roman powiedział w temacie maila, to było to, że pan Roman Giertych po rozmowie prosił mnie o to, żebym napisała w mailu wszystkie informacje, które posiadam na temat zaginięcia mojego brata, no i na temat pana Przemysława Krala. Tylko zaznaczam, że ja tego maila nie napisałam, więc nawet mimo to, że pan Roman mówi, że taki mail był, również jest nieprawdą. Ja też przekazywałam właśnie screen wiadomości, jak i przekazywałam nagranie głosowe od dziewczyny, która się ze mną skontaktowała, gdzie to jasno wskazuje na to, że to nie ja szukałam kontaktu do pana Romana Giertycha, tylko odwrotnie – to pan Roman Giertych szukał kontaktu do mnie
- dodała.
Jak zaznaczyła, nie będzie więcej tłumaczyć się z kontaktu z Romanem Giertychem, ponieważ nie czuje takiej potrzeby.
Ja każde swoje wystąpienie, które mam w telewizji, robię tylko i wyłącznie dla mojego brata, dla prawdy, co się stało z moim bratem i robię to dla moich rodziców, którzy bardzo cierpią i przede wszystkim dla dzieci mojego brata
- podkreśliła.
Pan Przemysław Kral w moim mniemaniu, jak i mniemaniu wielu innych osób, nie powinien otrzymać statusu świadka koronnego, ponieważ jest on może nie bezpośrednio, ale pośrednio zamieszany w zaginięcie albo już morderstwo mojego brata
- wypunktowała mocno Nicole Suszek w telewizji wPolsce24.
CAŁĄ ROZMOWĘ MOŻNA OBEJRZEĆ W WIDEO NAD TEKSTEM!
olnk/źr. wPolityce.pl za wPolsce24
