Sienkiewicz straszy prezydenta odebraniem pensji!Sienkiewicz straszy prezydenta odebraniem pensji!

Przedstawiciele koalicji 13 grudnia kolejny pokazali, że nie ma dla nich żadnych granic. Bartłomiej Sienkiewicz na antenie neo-TVP wprost groził prezydentowi Karolowi Nawrockiemu i jego obozowi pozbawieniem pensji! Ta wypowiedź pokazuje, w jaki sposób obecna władza rozumie "demokrację" i za nic ma głos Polaków oddany w wyborach.
Europoseł Koalicji Obywatelskiej, były minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz na antenie TVP w likwidacji (które zresztą zostało nielegalnie przejęte, kiedy on sprawował funkcję ministra) wprost groził prezydentowi Karolowi Nawrockiemu odebraniem pensji oraz funduszy na pracę Kancelarii Prezydenta RP, jeżeli ten nie będzie potulnie spełniał żądań koalicji 13 grudnia.
TK należy odzyskać w sposób oczywisty, tak jak się to dzieje zgodnie z prawem. To znaczy Sejm wybiera sędziów TK
- powiedział w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz.
Prezydent nie segreguje sędziów, pan prezydent de facto rezygnuje ze swojej pracy. Jeśli pan prezydent nie podpisuje choćby gratulacji, medali dla małżeństw, które mają długie pożycie małżeńskie, 150 osób, które tego nie otrzymały jeszcze, jeśli pan prezydent wybiera sobie sędziów, profesorów, jednych mianuje, drugich nie, jeśli prezydent odmawia podpisania wybranych przez Sejm sędziów TK, to znaczy, że prezydent po prostu nie realizuje swojej funkcji
- oskarżał.
A jak nie realizuje swojej funkcji, to właściwie powinien stracić pensje, a jeżeli nie, to może w ogóle powiemy, że albo prezydent zabierze się do roboty i zacznie podpisywać to, co ma obowiązek podpisywać, a jeżeli nie podpisuje, to znaczy, że mówi, że nie będzie pracował. Jak nie będzie pracował, to po co budżet Kancelarii?
- pytał ironicznie.
as/źr. wPolityce.pl za neo-TVP i 300 Polityka
