Rzecznik rządu:Gierszewski grzebie w śmieciach z urzędnikami
"Sensacje" dziennikarza Radia Zet. Rzecznik rządu: Redaktor Gierszewski grzebie w śmieciach z urzędnikami Trzaskowskiego

"Przy okazji niech Pan zapyta Rafała Trzaskowskiego dlaczego miasto nie oddało warszawiakom nadpłaconych opłat za śmieci " - napisał Piotr Müller.
„Śmieciowa wpadka premiera. Morawiecki płaci za niską stawkę i nie złożył odpowiedniej deklaracji dotyczącej opłat za śmieci” - grzmi dziennikarz Radia Zet Mariusz Gierszewski. Na jego „sensacyjne” doniesienia odpowiedział rzecznik rządu Piotr Müller.
Urząd miasta od ponad 2 lat nie rozlicza jego opłat za wywóz śmieci z domu położonego na osiedlu Marina Mokotów
— twierdzi Gierszewski.
Riposta rzecznika rządu
Na wpis zareagował rzecznik rządu Piotr Müller.
Pan Redaktor Mariusz Gierszewski grzebie w śmieciach razem z urzędnikami Rafała Trzaskowskiego. Rodzina Pana Premiera co miesiąc zleceniem stałym przekazuje opłaty za śmieci. Otrzymał Pan od nas informację, że opłaty są realizowane. Jeśli miasto oczekiwałoby dopłaty to będzie ona zrealizowana. Rozumiem, że jeżeli pojawiałaby się jakaś zaległość to urzędnicy Rafała Trzaskowskiego poinformowaliby najpierw mieszkańca. Choć być może dane mieszkańców wędrują najpierw w inne miejsca
— napisał na Twitterze Müller.
Przy okazji niech Pan zapyta Rafała Trzaskowskiego dlaczego miasto nie oddało warszawiakom nadpłaconych opłat za śmieci
— dodał.
Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, stołeczny ratusz nie obniży stawek za śmieci, mimo że w ubiegłym roku pobrał niesłusznie od mieszkańców 180 mln zł za odbiór odpadów. Nadwyżka została przeznaczona na finansowanie systemu gospodarowania odpadami komunalnymi w latach 2023-2025 - wynika z informacji przekazanych PAP przez Urząd Miasta st. Warszawy.
gah/Twitter/PAP
