Rzecznik i szef klubu PiS wprost. „Czas do czwartku”
Rzecznik i szef klubu PiS stawiają sprawę jasno. „Czas do czwartku”

W Prawie i Sprawiedliwości trwa gorący spór o przyszłość partyjnej jedności. Gdy Jarosław Kaczyński zaapelował do polityków o zakończenie publicznych kłótni i przypomniał, że „wróg jest w innym miejscu”, błyskawicznie pojawiły się stanowcze głosy z kierownictwa ugrupowania. Co takiego napisali rzecznik PiS i szef klubu?
Prezes PiS zabiera głos!
Narasta spór poszczególnych "środowisk" w Prawie i Sprawiedliwości, a między znanymi postaciami dochodzi do gorących wymian zdań w mediach społecznościowych. Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaapelował w niedzielę do polityków ugrupowania o „chwilę oddechu i łyk zimnej wody”.
Wróg jest w innym miejscu, a widząc tego rodzaju publiczne dyskusje, zaciera ręce. Czy naprawdę chcemy dostarczać naszym oponentom powodów do satysfakcji? W naszej partii są niestety tacy, którzy tę partię rozbijają, i są tacy, którzy dążą do tego, by nasze środowisko trwało i umacniało się. Trzeba jednak wciąż wierzyć, że istnieje możliwość porozumienia. Tylko zjednoczeni wygramy, a Polska potrzebuje dzisiaj realnego planu naprawy i strategii rozwoju na przyszłość. Polacy nam nie wybaczą, jeśli zaprzepaścimy tę szansę.
- napisał prezes PiS. Jednocześnie Jarosław Kaczyński podkreślił, że "uchwalone reguły i decyzje Prezydium Komitetu Politycznego z 15 lipca br. obowiązują, ale nie oznacza to, że aktywność obecnych członków stowarzyszenia nie może przybrać innego, wewnątrzpartyjnego charakteru". Dlatego - jak wskazał - "potrzebna jest tylko dobra wola i brak publicznych kłótni".
Rzecznik i szef klubu kategorycznie
Co ciekawe, dużo bardziej kategorycznie sytuację przedstawił w serwisie X rzecznik Prawa i Sprawiedliwości. Zrobił to krótko, ale treściwie:
Stowarzyszenie albo partia. Tertium non datur.
Ultymatywny głos po wpisie Jarosława Kaczyńskiego zabrał także szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak:
Dość sporów - zamiast publicznych kłótni na X, czas na refleksję. Czas na nią jest do czwartku.
Co ze stowarzyszeniem?
O co dokładnie chodzi? Przypomnijmy!
Kierownictwo PiS podjęło w środę uchwałę, w której zobowiązało działaczy partii do wystąpienia ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach ugrupowania; chodzi m.in. o „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego i „Po pierwsze Polska” posła Jacka Sasina.
Rzecznik partii Rafał Bochenek poinformował, że jeśli ktoś nie zrezygnuje z działalności w takich stowarzyszeniach, „wówczas zostanie uruchomiona procedura wykluczenia z partii za pośrednictwem Komitetu Politycznego”. Termin na podjęcie decyzji przez każdego parlamentarzystę upływa 23 lipca br.
Jeszcze w środę Sasin podporządkował się decyzji. Członkowie stowarzyszenia Morawieckiego podkreślili w liście skierowanym w piątek do prezesa PiS, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od PiS. Podpisało go 45 parlamentarzystów PiS.
olnk/ źr. wPolityce.pl za X,PAP
