Deportacja Ukraińców? Jest głos z Pałacu PrezydenckiegoDeportacja niepracujących Ukraińców? Jest głos z Pałacu Prezydenckiego
"Rok temu 50,9 proc Polaków zagłosowało na pana prezydenta w drugiej turze wyborów, czyli blisko 51 proc., a dziś w sondażach sympatią darzy pana prezydenta 56 proc. Więc dziś sympatia wobec prezydenta Karola Nawrockiego jest większa niż jego poparcie w drugiej turze wyborów. To znaczy, że przekonuje także tych, którzy na niego nie głosowali i to jest dla nas niezwykle ważne" - powiedział Paweł Szefernaker, szef Gabinetu Prezydenta RP, w rozmowie z Telewizją wPolsce24.
W "Rozmowie Wikły w niedzielę" Szefernaker podsumował pierwszy rok prezydentury Karola Nawrockiego.
Bardzo często biorę udział w rozmowach, gdy pan prezydent podejmuje decyzje różne. I pan prezydent bardzo często się odnosi do tego, jaki jest punkt odniesienia zwykłych Polaków. Mówi: „spójrzmy na to oczyma zwykłych Polaków, a nie mediów czy warszawskich elit” i myślę, że to też jest przez ludzi bardzo pozytywnie odbierane później
- powiedział prezydencki minister.
Ukraińcom "pomagać, ale wymagać"
Redaktor Marcin Wikło przypomniał, że w wystąpieniu Karola Nawrockiego z 6 sierpnia tego roku mocno wybrzmiała kwestia relacji z Ukrainą, ale i stosunek prezydenta do Rosji. W relacjach z Kijowem Nawrocki chce partnerstwa. Jak mówił prezydent, Ukrainie musimy "pomagać, ale wymagać". "Niech mordują Sowietów, którzy ich napadli i w ogóle nas Polaków to nie boli. W tym zakresie zawsze mogą liczyć na naszą pomoc, bo tam, gdzie się bije Moskala, tam Polska pomaga, nawet jak nie bierze udziału bezpośrednio w tej wojnie, taki jest strategiczny interes Polski" - powiedział prezydent, wywołując wściekłość na Kremlu.
Pamiętam także, jak pan prezydent powiedział do nas, że po kampanii wyborczej „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy” to nie jest tylko zdanie, tylko to jest zadanie i my musimy teraz, realizując program, z którym szliśmy do wyborów, realizować go między innymi w sprawach związanych z relacjami z Ukrainą
- zwrócił uwagę Szefernaker.
To zadanie, na które Polacy zagłosowali w kampanii wyborczej, realizuje i myślę, że to też jest przez Polaków dzisiaj doceniane, że - po pierwsze: pomagamy, ale także wymagamy
- wskazał gość Telewizji wPolsce24.
Wzrost sympatii do prezydenta
Zdaniem ministra, postawa prezydenta Karola Nawrockiego zarówno wobec Ukrainy, jak i Rosji, dowodzi autentyczności głowy państwa.
Ta autentyczność, także w wypowiedziach pana prezydenta, wynika z przekonań i z tego zadania, na które Polacy głosowali w kampanii wyborczej. Pan prezydent będzie konsekwentny i myślę, że żadne doraźne rozwiązania nie zmienią tej konsekwencji
- ocenił rozmówca Marcina Wikły.
To znaczy często jest tak, że my na różne tego typu wypowiedzi, także w polskiej polityce, nie reagujemy, tylko konsekwentnie realizujemy to, z czym szliśmy do kancelarii. I myślę, że konsekwencja jest ważniejsza od takich doraźnych korzyści czy doraźnych sytuacji. Najważniejsze jest to, żeby na końcu Polacy byli zadowoleni z tego, że prezydent realizuje program, z którym szedł do wyborów
- dodał.
A co także dobre i co nas bardzo cieszy, to że rok temu 50,9 proc Polaków zagłosowało na pana prezydenta w drugiej turze wyborów, czyli blisko 51 proc., a dziś w sondażach sympatią darzy pana prezydenta 56 proc. Więc dziś sympatia wobec prezydenta Karola Nawrockiego jest większa niż jego poparcie w drugiej turze wyborów. To znaczy, że przekonuje także tych, którzy na niego nie głosowali i to jest dla nas niezwykle ważne
- powiedział Paweł Szefernaker.
Co traci Polska przez obecny rząd?
Co z deportacją Ukraińców w wieku poborowym?
Przypomnę, że rok temu pan prezydent w kampanii wyborczej mówił o tym, że 800 plus tylko dla tych, którzy pracują. I jak został prezydentem, to na jego biurko rząd przedstawił ustawę, która nie realizowała tego postulatu. Pan prezydent tę ustawę zawetował i za trzy tygodnie wróciła ustawa, już z postulatem pana prezydenta. Więc pan prezydent już rok temu taki kierunek, który pokazuje, że to prawo, które zostało przygotowane na moment, kiedy parę milionów ludzi do Polski przyjechało, ale z czasem je trzeba zmieniać i dostosowywać do sytuacji, która ma miejsce w Polsce i na Ukrainie. W związku z tym każde działania, które idą w tym kierunku, są działaniami takimi, nad którymi warto się pochylić, które warto poprzeć. Oczywiście, wszystko także tkwi w szczegółach, jeżeli chodzi o kwestię zapisu tego ustawowego, ale sam kierunek jest tożsamy z tym kierunkiem, o którym pan prezydent mówił w kampanii, który realizuje jako prezydent, więc tutaj to jest ten sam kierunek i pan prezydent na pewno w tym kierunku podejmowane działania będzie popierał
- stwierdził prezydencki minister.
Prowadzący zapytał o złośliwy wpis szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, który "doradził" prezesowi PiS uważać na to, co mówi, bo może się okazać, że Polacy "deportują go z polityki".
Przyzwyczailiśmy się do żenującego poziomu polityki po tamtej stronie. Niestety, Polska dzisiaj traci czas, i to jest najbardziej boląca kwestia, ponieważ można się w wielu sprawach spierać, ale, niestety, obecnie rządzący, koalicja 13 grudnia, szczególnie Platforma Obywatelska, PSL, Lewica, to są ludzie, którzy zajmują się sami sobą, zajmują się właśnie takimi wpisami, zamiast prowadzić Polskę ku rozwojowi.
- skomentował Szefernaker.
Polska, niestety, dzisiaj zaprzepaszcza wspaniały czas, który mogłaby wykorzystać do swojego rozwoju. CPK się nie realizuje, wiele różnych inwestycji, tylko ci politycy zajmują się właśnie czymś takim. To tylko pokazuje, jakie świadectwo sami sobie wystawiają
- dodał.
Czy prezydent powinien patronować zjednoczeniu prawicy?
Pan prezydent jest gotowy do tego, ale decyzja jest decyzją polityczną stronnictw, partii, środowisk, które chciałyby, aby taki patronat prezydenta był. Różni politycy pojawiają się w Pałacu Prezydenckim, z różnymi politykami pan prezydent rozmawia i na pewno zawsze pan prezydent taką gotowość będzie wykazywał. I jeżeli będzie wola polityków prawicy do tego, żeby pan prezydent taki patronat nad porozumieniem miał, to myślę, że że pan prezydent taki patronat poprze i jest do tego gotowy
- podkreślił minister.
jj/źr. wPolityce.pl, za: wPolsce24
