Reporter wPolsce24 upomniał Czarzastego. Arogancka odpowiedź polityka Reporter wPolsce24 upomniał Czarzastego. Arogancka odpowiedź polityka

Włodzimierz Czarzasty nie najlepiej znosi krytykę. Gdy dziennikarz wPolsce24 Krzysztof Nowina-Konopka zwrócił mu uwagę na konieczność zachowania odpowiedniego szacunku wobec przedstawicieli konstytucyjnych organów państwa, marszałek Sejmu zamiast odnieść się do tej uwagi, rozpoczął atak.
Dziennikarz wPolsce24 Krzysztof Nowina-Konopka zaapelował do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o odpowiedni stosunek wobec przedstawicieli konstytucyjnych organów państwa.
Mówi pan: „Karol Nawrocki”; mówi pan również: Bogdan Święczkowski z „Trybunału Konstytucyjnego”. Chciałem tylko zwrócić uwagę, że nikt z nas, niezależnie od jakichkolwiek sympatii, nigdy do pana się nie zwraca inaczej jak: „panie marszałku”, a nie na przykład „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”. Po prostu apeluję o to, żeby wobec osób, które zajmują konstytucyjne stanowiska, zwracać się adekwatnie.
– wskazał.
Atak Czarzastego
Uwaga ta nie spodobała się Czarzastemu.
Proszę pana, mam taką prośbę, niech pan zwraca uwagę swojemu szefowi, jak ma się odzywać i jak ma się odnosić do innych ludzi.
– powiedział.
W sprawie pana Święczkowskiego. Nie uznaję pana Święczkowskiego, byłego szefa ABW, za szefa Trybunału Konstytucyjnego. Tyle w tej sprawie. W sprawie pana prezydenta. I tak jestem łaskawy wobec tego, co robi.
– zaatakował marszałek Sejmu.
"Różnica klas"
Sprawę skomentował w mediach społecznościowych dziennikarz wPolsce24 Samuel Pereira.
Oj pycha kroczy przed upadkiem... Zobaczcie na tę różnicę klas!
– napisał.
Dziennikarz wPolsce24 Krzysztof Nowina-Konopka stanął na konferencji prasowej i jako jedyny miał odwagę zwrócić marszałkowi Włodzimierzowi Czarzastemu uwagę na kwestię podstawowej kultury w debacie publicznej, a raczej jej braku u przedstawiciela państwa, drugiej osoby w państwie – polityka, którego obowiązkiem jest praca dla Polski i wszystkich Polaków. Co na to marszałek Sejmu? Odburknął mu tylko wściekły i pełen arogancji. Zapomniał, że jest opłacany przez obywateli i jego obowiązkiem jest SŁUŻYĆ.
– podkreślił.
as/źr. wPolityce.pl
