Replika Czarnka ws. ambasadorów: Pajacować to może SikorskiCzarnek: Pajacować to może Sikorski. Nie może odwołać 50 ambasadorów, może odwołać także 50 biskupów jak chce, też tego nie może zrobić

"Prezydent po prostu podejmie albo nie podejmie decyzji, jak nie ma podpisu prezydenta, to nikt nie jest odwołany" - powiedział Przemysław Czarnek.
„Sikorski powiedział że odwołuje ambasadorów, tylko nie ma do tego żadnych kompetencji” - powiedział w Radiu Plus Przemysław Czarnek, poseł PiS i były minister edukacji i nauki.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zdecydował o zakończeniu misji dyplomatycznej ponad pięćdziesięciu ambasadorów i wycofaniu wielu kandydatur, jakie zgłosiło do akceptacji poprzednie szefostwo resortu spraw zagranicznych.
Sikorski „pajacuje”?
Do zapowiedzi czystki wśród polskich ambasadorów odniósł się w Radiu Plus były szef MEiN Przemysław Czarnek. Nie przebierając w słowach polityk PiS zaznaczył, że szef polskiej dyplomacji „pajacuje” i nie ma żadnych uprawnień, by odwołać „pełnomocnych przedstawicieli RP”.
Sikorski powiedział że odwołuje ambasadorów, tylko nie ma do tego żadnych kompetencji. Prezydent RP powołuje i odwołuje pełnomocnych przedstawicieli RP w innych krajach, artykuł 133 Konstytucji. Prezydent po prostu podejmie albo nie podejmie decyzji, jak nie ma podpisu prezydenta, to nikt nie jest odwołany
— ocenił.
Pajacować to może Sikorski, który mówi, że odwołuje 50 ambasadorów. Nie może odwołać 50 ambasadorów, może odwołać także 50 biskupów jak chce, też tego nie może zrobić
— uzupełnił.
CZYTAJ WIĘCEJ: Zdecydowana reakcja Andrzeja Dudy: Żadnego polskiego ambasadora nie można ani powołać, ani odwołać bez podpisu Prezydenta RP
Przestroga dla Tuska
Polityk opozycji ocenił, że w żywotnym interesie polskiej polityki zagranicznej leży to, by nie doprowadzić do wojny z Rosją, a jednocześnie stale rozwijać relacje sojusznicze i przyjacielskie ze Stanami Zjednoczonymi. Przestrzegł też premiera Tuska, by nie słuchał głosów z Berlina czy Paryża, które zdają się nawoływać Polskę do większego zaangażowania w otwartą wojnę na Ukrainie.
Jeżeli słyszymy Macrona i Scholza, którzy straszą, że Polska, nie Polska, ale któryś z krajów unijnych będących w NATO będzie musiał wejść na Ukrainę, czyli tak naprawdę wejść w bezpośredni konflikt z Rosją, to to już są rzeczy, które przypominają mi niestety doktrynę obrony na Wiśle i tu trzeba przestrzegać Tuska przed kontaktami z tymi specjalistami z Francji i z Niemiec, którzy patrzą tylko na swój czubek nosa, a nie na interes Polski
— wyjaśniał Czarnek.
Polska ma interes taki, żeby nie było wojny z Rosją, a żeby nie było wojny z Rosją, musi się zrobić na potęgę i przede wszystkim utrzymywać, rozwijać sojusz z USA. To gwarancja naszego sukcesu, jeśli chodzi o obronę narodową
— uzupełnił gość Radia Plus.
Zielony Ład
Czarnek przekonywał też w rozmowie z Jackiem Prusinowskim, że Prawo i Sprawiedliwość jako jedyne polskie ugrupowanie konsekwentnie sprzeciwia się europejskiemu Zielonemu Ładowi. Wyraził też sprzeciw swój i swojego stronnictwa wobec dyrektywy budynkowej UE.
Nikt z PiS-u nigdy nie zagłosował kiedykolwiek za jakimkolwiek rozwiązaniem z Zielonego Ładu, konkretnym aktem prawnym. Tymczasem dyrektywa budynkowa, o której pan redaktor przed momentem wspomniał, została poparta przez Lewicę i część Hołowni, natomiast PSL z PO wstrzymali się
— podkreślił Czarnek.
Tylko PiS był przeciwko i taka jest prawda o Zielonym Ładzie. Tylko my jesteśmy przeciwko Zielonemu Ładowi w Brukseli
— uzupełnił.
CZYTAJ TEŻ:
pn/Radio Plus
