Telewizja wPolsce24 odpowiada na insynuacje Piątkowskiej!Telewizja wPolsce24 odpowiada na insynuacje Piątkowskiej!

Redakcja Telewizji wPolsce24 odpowiedziała na insynuacje kandydatki KO na prezydenta Krajowa Moniki Piątkowskiej, która twierdzi, że jest przez stację prześladowana. Zarzuca reporterom, że nie powinni się interesować tym, gdzie mieszka ona i jej rodzina, a mieszka 280 km od Krakowa, pod Warszawą. "Reporter Telewizji wPolsce24 nie nagrywał, nie chciał nagrywać, nie szukał, nie wypatrywał pełnoletniego syna pani Moniki Piątkowskiej. Wjechał na osiedle i nagrał zwyczajową sondę wśród mieszkańców. Insynuacja dotyczącą syna jest albo zwykłą ściemą, albo dotyczy innej redakcji" - odpowiedział Piątkowskiej red. nacz. Jacek Karnowski.. Specjalne oświadczenie przygotował także Dyrektor Programowy telewizji Mariusz Pilis.
Reporter wPolsce24 Stanisław Pyrzanowski ustalił, że Monika Piątkowska, która chce być prezydentem Krakowa, mieszka na strzeżonym osiedlu pod Nadarzynem koło Warszawy. Dziennikarz dotarł do miejsca zamieszkania kandydatki KO. Osiedle o nazwie jak z amerykańskich filmów leży… 280 km od Krakowa.
Welcome to the Triton Country” - chciałoby się powiedzieć, chociaż nie jesteśmy w żadnym z amerykańskich stanów czy też na przedmieściach Londynu (...) niespełna 280 km od stolicy Małopolski, ale także 28 km od stolicy Polski, czyli po prostu pod Nadarzynem nieopodal Warszawy. To tutaj właśnie mieszka Monika Piątkowska, kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Krakowa. Dziś przeszliśmy się po osiedlu. Zapytaliśmy mieszkańców tego osiedla, czy dojeżdżaliby stąd do Krakowa, czy jest to wygodne
- relacjonował red. Pyrzanowski.
Jednak kandydatka na prezydenta Krakowa Monika Piątkowska odebrała zwykłą dziennikarską pracę - przecież ubiega się o ważny publiczny urząd - jako atak na siebie, jej rodzinę i jej dziecko. Zapowiedziała podjęcie kroków prawnych twierdząc, że dziennikarze Telewizji wPolsce24 naruszyli prywatność jej syna, bo wtargnęli na osiedle gdzie mieszka z synem.
Granica między politycznym sporem a prywatnością mojej rodziny została przekroczona. Przekroczyliście granicę, która jest granicą nieprzekraczalną. Podnieśliście rękę na moją rodzinę i na moje dziecko
- oświadczyła dramatycznym tonem w czasie konferencji Piątkowska. Zapowiedziała, że nie weźmie udziału w zaproponowanej jej przez Telewizję wPolsce24 debacie. Oceniła, że było to stalkowanie jej nastoletniego dziecka i zapowiedziała, że podejmie w tej sprawie kroki prawne.
Wyobrażenia kandydatki KO Moniki Piątkowskiej dotyczące pracy dziennikarskiej i jej narrację o rzekomym prześladowaniu wyprostował redaktor naczelny Telewizji wPolsce24.
Reporter telewizji wPolsce24 nie nagrywał, nie chciał nagrywać, nie szukał, nie wypatrywał pełnoletniego syna pani Moniki Piątkowskiej. Wjechał na osiedle i nagrał zwyczajową sondę wśród mieszkańców. Insynuacja dotyczącą syna jest albo zwykłą ściemą, albo dotyczy innej redakcji
- napisał w mediach społecznościowych redaktor naczelny Telewizji wPolsce24 Jacek Karnowski.
Piątkowska chce rządzić Krakowem, mieszka... pod Warszawą
Oświadczenie redakcji wPolsce24
Publikujemy pełną treść oświadczenia Telewizji wPolsce24 ws. oskarżeń senator KO Moniki Piątkowskiej.
Pani Monika Piątkowska próbuje stworzyć wrażenie, że krytyka jej jako kandydatki i zainteresowanie jej publiczną działalnością są rzekomo „atakiem na dziecko". To poważne nadużycie. wPolsce24 nie prowadzi żadnej kampanii przeciwko dzieciom żadnego z kandydatów. Nie jesteśmy zainteresowani, w odróżnieniu od niektórych mediów życiem prywatnym dzieci osób publicznych i nie będziemy uczestniczyć w tego rodzaju działaniach. Zajęliśmy się osobą kandydatki na prezydenta Krakowa, jej deklarowanymi związkami z miastem oraz kwestią jej faktycznego miejsca zamieszkania. To jest temat publiczny, dotyczący osoby ubiegającej się o najwyższy urząd w Krakowie. Wyborcy mają prawo wiedzieć, gdzie mieszka kandydatka, która chce zarządzać ich miastem. Innymi słowy czy ma daleko do potencjalnej pracy. Jednocześnie stanowczo podkreślamy: nie akceptujemy fotografowania ani śledzenia osób niepublicznych, w szczególności dzieci.
Na osiedle nasza ekipa wjechała przez otwartą bramę, oznakowanym samochodem naszej stacji. Po osiedlu poruszaliśmy się z mikrofonem z identyfikatorem naszej stacji, co widać na nagraniach. O tym, że jest to prywatne, zamknięte osiedle ekipa dowiedziała się od ochroniarza, gdy po nagraniu materiału wyjeżdżała przez bramę główną. Zadaniem dziennikarza było nagranie tzw. sondy wśród losowo napotkanych mieszkańców osiedla. Nie wystawanie" przed domem pani senator. Wizerunku sąsiadki pani Moniki Piątkowskiej, która potwierdziła, że to jest jej miejsce zamieszkania nie ujawniliśmy, gdyż nie jest osobą publiczną. Wszelkie insynuacje, dotyczące obserwowania pełnoletniego syna kandydatki na prezydenta Krakowa i nagrywania są nieprawdziwe. Celem materiału dziennikarskiego nie było niepokojenie bliskich pani Moniki Piątkowskiej, a wykazanie, że mieszkając z dala od stolicy Małopolski, na prywatnym, strzeżonym osiedlu, realia jej świata są dalekie od problemów mieszkańców Krakowa.
Wyjaśniamy: pytania dotyczące kandydatki nie stają się „atakiem na jej dziecko" tylko dlatego, że są dla niej niewygodne.Nie pozwolimy również, aby pod pozorem ochrony prywatności próbowano zamknąć debatę publiczną dotyczącą wiarygodności osób ubiegających się o urząd prezydenta Krakowa. Dziennikarze wPolsce24 będą nadal pytać o kandydatów. Będziemy konfrontowali ich z faktami. I będziemy informowali naszych wyborców. Proces społecznej zmiany władzy w Krakowie, zapoczątkowany poprzez akcję referendalną, jest przez nas relacjonowany od samego początku. I tak będzie aż do zakończenia procesu wyborów prezydenta Krakowa. To jest prawdziwe dziennikarstwo.
Pani Monika Piątkowska deklaruje: „Nie dam się zastraszyć i nie odstawię nogi". Wobec powyższego, mamy bardzo prostą propozycję: zapraszamy do debaty. Nasze zaproszenie do udziału w debacie, leży u Pani Moniki Piątkowskiej od 28 września. Do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi ani potwierdzenia udziału.
Debatę organizujemy 8 października o godz. 20:05.
Uprzejmie prosimy Panią Monikę Piątkowską o nie „odstawianie nogi". Zapraszamy do naszego studia w Krakowie. Debata bez pośredników, bez oświadczeń publikowanych w mediach społecznościowych i bez sugerowania, że samo zadawanie pytań jest formą zastraszania.
8 października, o godz. 20:05 zapraszamy Panią do udziału w naszej debacie.
Prosimy o potwierdzenie. Nasza stacja udostępnia wszystkim chętnym mediom sygnał bezpłatnie.Mariusz Pilis
Dyrektor Programowy
źr. wPolityce.pl/wPolsce24
