Wokół wiceministra sportu i turystyki Ireneusza Rasia narastają kontrowersje po publikacji Wirtualnej Polski dotyczącej jego związków z rynkiem najmu krótkoterminowego. Sprawę dodatkowo podgrzewa fakt, że polityk wcześniej współtworzył przepisy dotyczące tej branży. Polityk opublikował napastliwe oświadczenie w tej sprawie, ale niedługo potem je skasował.
Sprawa budzi kontrowersje ze względu na działalność Ireneusza Rasia w resorcie sportu i turystyki. Podczas prac nad zmianami w przepisach dotyczących usług hotelarskich z projektu początkowo przewidziano możliwość wyznaczania przez samorządy obszarów, na których najem krótkoterminowy byłby ograniczony.
Ostatecznie, jeszcze przed posiedzeniem Rady Ministrów, rozwiązanie to usunięto z projektu. Raś argumentował wówczas, że wprowadzanie takich regulacji jest zbędne, podkreślając jednocześnie, iż z najmu krótkoterminowego korzystają przede wszystkim polskie rodziny, których nie stać na pobyt w hotelach.
Na polityka spadła teraz lawina krytyki z uwagi na możliwy konflikt interesów. Początkowo Raś wydał w oświadczenie, w którym próbował się bronić i straszył "stanowczą reakcją" wobec mediów, które publikowały rzekomo "nieprawdziwe i zmanipulowane informacje".
Obecnie nie można jednak przeczytać tego oświadczenia, ponieważ zostało ono skasowane przez Rasia.
as/źr. wPolityce.pl za Wp.pl, RMF FM i Facebook