Rzucili się sobie do gardeł! Koalicja i media podzielone ws. Airbnb
Rzucili się sobie do gardeł! Koalicja i media podzielone ws. Airbnb

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz stwierdziła, że po sprzeciwie wobec odrzucenia przepisów dotyczących Airbnb znalazła się na celowniku sprzyjających rządowi mediów. Minister funduszy wskazuje na serię pytań od dziennikarki „Newsweeka” i sugeruje, że ich pojawienie się nie było przypadkowe. Taka sugestia nie spodobała się Ewie Szymanowskiej z klubu Centrum.
Liderka Polski 2050, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wskazała, że znalazła się na celowniku prorządowej dziennikarki Dominiki Długosz z "Newsweeka" po tym, jak sprzeciwiła się wzbudzającej ogromne kontrowersje ustawy ws. najmu krótkoterminowego.
Co za przypadek. Wczoraj stanęłam w koalicji za sprawami ludzi ws. Airbnb, a dziś do Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej wpłynęła seria pytań od Dominiki Długosz. Pytania dotyczą mojej wizyty w Łebie, w Morskiej Służbie Poszukiwania i Ratownictwa, która z Funduszy otrzymała ponad 380 mln zł na nowe łodzie i sprzęt - przy okazji wizyty obejrzałam z oddali farmy wiatrowe z KPO
- napisała.
Otóż wbrew podejrzeniom Pani redaktor nie byłam na wiatrakach helikopterem. Dodaję też, że nie leciałam rządowym samolotem, ani nie płynęłam łodzią podwodną. Odwiedzam projekty z KPO i Funduszy - bo pokazywanie i promowanie efektów inwestycji publicznych, które mamy dzięki naszemu członkostwu w Unii jest misją i obowiązkiem Ministra Funduszy. Informuję również, że tego samego dnia odwiedziłam nowy żłobek w Krokowej - też z KPO - w całej Polsce powstało już prawie 20 tys. nowych miejsc w takich placówkach. A jeszcze wcześniej w czerwcu byłam na budowie tunelu kolejowego na trasie Podłęże-Piekiełko - też z KPO. I w Pułtusku, na nowej obwodnicy miasta - dzięki pieniądzom z KPO tiry przestaną rozjeżdżać centra 15 mniejszych i średnich miast.
- stwierdziła.
Zamiast się nękać - wznieśmy się ponad podziały i promujmy zgodnie i solidarnie jeden z najwiekszych programów rozwojowych tej koalicji
- wskazała.
Atak z Centrum
Wpis Pełczyńskiej-Nałęcz spotkał się z atakiem strony jej był partyjnej koleżanki - Ewy Szymanowskiej z klubu parlamentarnego Centrum.
Pani Ministro, nie wiem jakie pytania wysłała Pani redaktor Dominiki Długosz do Ministerstwa, ale domyślam się, że chodzi o to, że wykorzystała Pani łódź i śmigłowiec ratunkowy do produkcji swoich materiałów promocyjnych w tym nieudolne "śpiewanie". Te jednostki mają służyć do ratowania ludzi, a dziennikarze mają prawo pytać, dlaczego minister robi coś tak głupiego
- napisała.
O co chodzi?
Rząd przyjął we wtorek projekt noweli regulującej najem krótkoterminowy.
Chodzi o przygotowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki projekt nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych oraz niektórych innych ustaw. W pierwotnym kształcie przewidywał on, że rady gmin będą mogły wyznaczać strefy, w których obowiązuje zakaz prowadzenia najmu krótkoterminowego.
Miinister sportu i turystyki Jakub Rutnicki (KO) wniósł jednak autopoprawkę, która to rozwiązanie wykreślała.
W projekcie ustawy rezygnuje się z regulacji umożliwiającej ustanawianie przez radę gminy strefy, w której wyłączona jest działalność innych obiektów, w których świadczone są usługi hotelarskie
- wskazano w jej treści.
O przyjęciu projektu wraz z poprawką poinformowała we wtorek na X szefowa resortu funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Zero praw dla samorządów w ustanawianiu stref wolnych od Airbnb. Zero praw mieszkańców w decydowaniu o tym, czy mają, czy nie mają burdelu/hotelu za ścianą. Taki projekt ustawy wyszedł dziś z Rady Ministrów. Zgłosiłam wobec tego projektu formalne zdanie odrębne. Jako jedyna
- napisała.
as/źr. wPolityce za PAP i X
