Raport ONZ ws. Polski. LGBT, aborcja i rosyjskie pomnikiKolejna próba bezprawnej ingerencji w polskie sprawy! Tym razem ONZ z „rekomendacjami” ws. aborcji, LGBT i rosyjskich pomników

"Mamy zmienić też „zmienić kodeks karny w celu zapewnienia pełnej ochrony osób LGBTQI przed dyskryminacją, mową nienawiści"
Czy ONZ szykuje kolejny bat przeciwko Polsce? Tym razem wizerunkowy, gdyż wzywa nas do wykonania „zaleceń” dotyczących praw środowiska LGBT, gani za kwestie związane z ochroną życia i chce nas zmusić do przyjęcia niebezpiecznego ustawodawstwa ws. spodziewanej kolejnej fali migracyjnej. Wszystko w sosie, który już dobrze znamy, czyli w oparciu o „prawa człowieka”. Co ciekawe, wśród zaleceń wobec Polski znalazły się także głosy z Rosji i Białorusi!
Jak informuje dzisiejsza „Rzeczpospolita”, specjalny raport ONZ zawiera aż 200 zaleceń dotyczących „praw człowieka”. O co dokładnie chodzi?
Wiele z nich (rekomendacji - red.) dotyczy ratyfikacji aktów prawa międzynarodowego, w przypadku których Polska jeszcze tego nie zrobiła, jak i konwencji ws. ochrony wszystkich osób przed wymuszonym zaginieciem czy konwencji o ochronie praw wszystkich pracowników migracyjnych oraz członków ich rodzin
– czytamy w „Rzeczpospolitej”.
ONZ pochyla się także nad „skutecznym dostępie do bezpiecznej aborcji”, ale nie tylko.
Mamy zmienić też „zmienić kodeks karny w celu zapewnienia pełnej ochrony osób LGBTQI przed dyskryminacją, mową nienawiści (…)”
– czytamy w „Rzeczpospolitej”
W zaleceniach znalazło się także sądownictwo.
Głos Putina i Łukaszenki
Co skrajnie oburzające, w raporcie mają się także znaleźć krytyczne wobec Polski głosy z Rosji i Białorusi. Z tekstu w „Rzeczpospolitej” wynika, że ta pierwsza domaga się m.in. „dokładnego zbadania wszystkich przypadków wandalizmu grobu żołnierzy radzieckich i pomników radzieckich wyzwolicieli”. Z kolei Białoruś domaga się „zaprzestania wspierania ekstremistów i nielegalnych stowarzyszeń, które otwarcie i jednoznacznie nawołują do gwałtownej i niekonstytucyjnej zmiany władzy na Białorusi”.
Już powyższe fragmenty „zaleceń”, które znalazły się lub mają znaleźć się w raporcie ONZ, stanowią o jego „powadze”. Ten dokument to ewidentna kompromitacja ONZ. Na szczęście Organizacja nie jest w stanie narzucić Polsce wypełnienia tych kuriozalnych zaleceń.
Źródło: „Rzeczpospolita”
