Prof. Kisilowski musiał spaść w Przewodowie razem z rakietą

Prof. Kisilowski musiał spaść w Przewodowie razem z rakietą, bo inaczej nie da się zrozumieć bredni snutych w „Gazecie Wyborczej”

c6cceb472062428d87b44b2bdf52e56a.webp
autor: Fratria

Bajdurzenie o rakiecie, która spadła w Przewodowie było potrzebne, żeby zająć się ulubioną szajbą, czyli oskarżaniem Prawa i Sprawiedliwości.

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.