Prof. Domański:Prezes PiS daje sygnał KE, by się zastanowiła
TYLKO U NAS. Prof. Domański: Prezes PiS daje sygnał, że mamy do czynienia ze stanem przejściowym. KE ma czas do zastanowienia

"Prawdopodobnie prezes PiS nie zamierza wyprowadzić Polski z UE, ale pragnie wysłać komunikat do Polaków i do UE, że dalej się cofać nie można i że polski rząd już zrobił wszystko, co można było zrobić, by się porozumieć" - mówi prof. Henryk Domański.
„Przeciwnicy Jarosława Kaczyńskiego prawdopodobnie zinterpretują to jako próbę uzasadnienia konieczności wyjścia z Unii Europejskiej. Natomiast prawdopodobnie prezes PiS nie zamierza wyprowadzić Polski z UE, ale pragnie wysłać komunikat do Polaków i do UE, że dalej się cofać nie można i że polski rząd już zrobił wszystko, co można było zrobić, by się porozumieć” - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Henryk Domański, socjolog z PAN, odnosząc się do zapowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z wywiadu dla tygodnika „Sieci”, że rządzący nie będą dalej się cofać i ustępować Brukseli, ponieważ taka polityka nic nie dała.
CZYTAJ TAKŻE:
„To jest taki przystanek, a nie punkt zwrotny”
Traktowałbym to raczej jako taki sygnał, że mamy do czynienia ze stanem przejściowym, momentem do zastanowienia się dla KE. Polska robi wszystko, co możliwe, jest pełna dobrej woli, natomiast rząd musi odpowiadać też na oczekiwania swojego elektoratu. To jest taki przystanek, a nie punkt zwrotny. Jarosław Kaczyński wysyła sygnał, a co z tego będzie, to zobaczymy
— stwierdza prof. Domański.
W przyszłym roku w Polsce są wybory. Jeśli PiS po raz trzeci wygra, to trudno będzie KE występować z tego typu argumentami, że w Polsce jest prawicowy rząd autorytarny, którego obywatele nie chcą, bo to będzie miało miejsce po kolejnym momencie legitymizacji tego rządu. Na to m.in. liczy Jarosław Kaczyński
— dodaje.
AS
