Prezydent w niecodziennym wydaniu. Zrobił to dla dzieci!
Prezydent Nawrocki w niecodziennej roli. Zrobił to specjalnie dla dzieci! Czym jest "six seven"?

Pierwsza Dama Marta Nawrocka zaprosiła dziś do Pałacu Prezydenckiego ponad 300 dzieci z całej Polski. Prezydent Karol Nawrocki także był obecny, a przy okazji dołączył do ciekawego, uwielbianego przez najmłodszych trendu internetowego.
Pierwsza Dama Marta Nawrocka zaprosiła dziś do Pałacu Prezydenckiego ponad 300 dzieci z całej Polski. Prezydent Karol Nawrocki także był obecny, a przy okazji dołączył do ciekawego, uwielbianego przez najmłodszych trendu internetowego.
Kilkaset dzieci z całej Polski mogło dziś spędzić swoje święto z parą prezydencką. Nie zabrakło atrakcji dla dzieci w różnym wieku. Dzieciaki, zarówno te najmłodsze, jak i nieco starsze, przybyły na Krakowskie Przedmieście na zaproszenie żony prezydenta, pani Marty Nawrockiej.
To najmłodsi, którzy od sierpnia ubiegłego roku kierowali do Prezydenta RP i Pierwszej Damy zaproszenia do swoich szkół i wyrażali chęć spotkania z Parą Prezydencką
— poinformowała KPRP.
Prezydent i „67”
Jestem szczęśliwa widząc Was tutaj, w Ogrodach Pałacu Prezydenckiego. Wielu z Was wysłało do nas listy, chciało spotkać się z nami osobiście. Za wszystkie – dziękuję! Cieszę się, że tu jesteście!
— powiedziała do zebranych pierwsza dama.
Na spotkaniu w ogrodach Pałacu Prezydenckiego doszło także do nieco nietypowego wydarzenia. Prezydent Karol Nawrocki dołączył bowiem do popularnego trendu internetowego. Zapewne wielu z Państwa spotkało na swojej drodze dzieci w różnym wieku, od uczniów szkół podstawowych, po nastolatków, śpiewających „six seven” („67”) i w specyficzny sposób gestykulujących rękami. Do tego popularnego trendu dołączył prezydent Karol Nawrocki, choć nie w rytm utworu „Doot Doot” amerykańskiego rapera Skrilli (czyli muzycznego źródła), ale piosenki „Dzień Dziecka” zespołu Małe TGD.
O co chodzi z „67”?
Sama liczba „67”, gestykulacja czy trend w zasadzie nie znaczą nic konkretnego. Są po prostu zabawą najmłodszego pokolenia.
Nie chciałem, żeby liczba 67 coś znaczyła. To właśnie tajemnica sprawia, że ludzie ją pokochali
— mówił w jednym z wywiadów autor utworu „Doot Doot”.
Czytaj także
X/4funkids.pl/Joanna Jaszczuk
